Biblioteka, odkąd pamiętam, była moim ulubionym miejscem. Nawet kiedy książki nie były moimi przyjaciółmi spędzałam w niej bardzo dużo czasu. "Pracowałam" swego czasu w Podstawówce mając zaledwie naście lat i od tamtej pory z biblioteką wiążę nie tylko książki, ale i miłe wspomnienia.
A jaka jest dla Was idealna biblioteka w dobie wizualizacji i dochodzenia od tradycyjnej książki? Jaka powinna być biblioteka, by zatrzymać Was na dłużej i nie męczyć?
Umberto Eco to Włoski filozof, mediewista, pisarz i felietonista, bibliofil.
Jest profesorem na Uniwersytecie we Florencji oraz na Uniwersytecie w Bolonii. Zajmuje się semiotyką/semiologią, procesami komunikacji i estetyką. Rozsławiła go twórczość beletrystyczna.
[strona autora: http://www.umbertoeco.com/en/]
Tłumaczenie: Adam Szymanowski
Tytuł oryginału: De Bibliotheca
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 2007 (data przybliżona)
ISBN: 8324706822
Liczba stron: 47
Biblioteka jest głównym tematem tej króciutkiej, ale pełnej humoru i przekory książeczki. Biblioteka jako miejsce, gdzie zdobywa się wiedzę i miejsce, jako rozrywka. Umberto Eco pokazuje nam w jaki sposób powinna wyglądać biblioteka na wzorze najkoszmarniejszej biblioteki- oczywiście, czysto hipotetycznej najkoszmarniejszej biblioteki, gdzie np. zmniejsza się, albo całkowicie likwiduje toalety a możliwość wypożyczenia książki ogranicza się niemal do zera. ;)
Biblioteka w dzisiejszych czasach staje się niemalże artefaktem: zbyt stereotypowe podejście mają ludzie, a zmniejszenie czytelnictwa wcale temu nie pomaga... Sam Umberto zaznacza, że trzeba uczyć ludzi, że biblioteka to nie tylko miejsce, gdzie magazynuje się książki, ale także miejsce, gdzie można miło spędzić czas. Wiele bibliotek, a właściwie ludzi odpowiedzialnych za dane biblioteki, z pewnością zgadzają się z pisarzem: modernizują, zmieniają i unowocześniają wygląd placówek, wymyślają sposoby, by jakoś zachęcić potencjalnego czytelnika do skorzystania z usług właśnie ich biblioteki- w końcu dla nich (dla nas!) są tworzone.
I właśnie o tym jest ta drobniutka książeczka, o bibliotece z różnych punktów widzenia. Nie nudzi, ciekawi wręcz. A jaki mol książkowy nie lubi bibliotek?! :D
Moja ocena: 4+
