Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folk. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą folk. Pokaż wszystkie posty

2014-04-29

Odsłuchowisko #2


Dzisiejsze zestawienie może Was zaskoczyć. Zaskoczyć różnorodnością treści, różnorodnością muzyczną. Zachwycić, tak jak i mnie zachwyca każda z tych piosenek. Odkrywanie muzyki sprawia, że czuję się pełniejsza, żywsza. Tym razem będzie nostalgicznie, eterycznie, delikatnie, ale nadal energetycznie. Powiedzcie czym Wy się zachwycacie, co Was inspiruje twórczo, co sprawia, że się uśmiechacie, marzycie, działacie pełniej. Co przyspiesza rytm serca, co buduje w Was pełen optymizmu nastrój i nastraja twórczo. Odkrywajcie ze mną muzykę, odkrywajmy jej piękno razem :)

Posłuchajcie, dajcie się zaczarować, napiszcie, co myślicie - może macie jakieś refleksje? Oto moja playlista ostatnich dni:











Dwie ostatnie piosenki w tym zestawieniu, współgrają z miłosnym nastrojem ostatnich dni w mim życiu. W jakiś dziwny sposób wplotły się w nasze bycie obok, w naszą miłość. Piosenka Halloween stała się "naszą" od pierwszych minut, jest piękna i oddaje tak wiele... Macie gdzieś w swoich playlistach takie piosenki, które idealnie oddają moment, dane wydarzenie czy uczucie, które czujecie/czuliście teraz bądź w tamtym momencie? 


Dzisiaj wszystko ze Spotify - uwielbiam za mnogość utworów, za łatwość odkrywania, za propozycje, za playlisty, za mobilność. Możecie zawsze zajrzeć do mnie, posłuchajć, zafollować - będzie mi miło, gdy podeślecie mi coś, co kochacie muzycznie :)

__________________________________________________
Poprzedni post: Odsłuchowisko #1


2011-07-31

Ayo, Billie Eve (2011)

Ostatnio ta płyta nadała sens moim dniom. Zanim jednak przejdę do recenzji, słów kilka o samej piosenkarce, która już dwukrotnie gościła w naszym kraju, Ayo.

Ayọ (właściwie Joy Olasunmibo Ogunmakin; ur. 14 września 1980 w Frechen) – niemiecka piosenkarka pochodzenia nigeryjsko-romskiego, tworząca muzykę z pogranicza soulu, reggae i folku.
W dzieciństwie grała na skrzypcach, fortepianie, później gitarze. Pierwszą piosenkę napisała w wieku 15 lat. Zamiłowanie muzyczne rozwinął w niej ojciec, Ayọ wzoruje się na Pink Floyd, Jimmym Cliffie i Bobie Marleyu. Z ojcem nagrała pierwsze demo.
W 2006 nagrała w zaledwie 5 dni swój pierwszy album Joyful, który w tym samym roku trafił do sprzedaży.
W wieku 21 lat przeniosła się do Londynu, potem Paryża, Nowego Jorku. W czasie pobytu w Paryżu zaśpiewała swój pierwszy solowy koncert i podpisała kontrakt z Polydor Records.  
W marcu 2008 Ayọ rozpoczęła nagrywanie drugiego albumu studyjnego. 7 marca 2011 ukazał się trzeci album studyjny Billie Eve. W czerwcu artystka promowała go w Polsce, podczas pięciu koncertów.
[informacje pochodzą z Wikipedii, klik]

Oficjalna strona piosenkarki: http://www.ayomusic.com/
Strona piosenkarki na lastfm.pl: klik

O Albumie: 
Wytwórnia płytowa: Polydor/DEP (2011)
Wydany: 22 III 2011Ilość utworów znajdujących się na płycie: 15 utworówCzas trwania płyty: 57:17
Lista utworów:
1. How Many People
2. I'm Gonna Dance
3. Black Spoon
4. I Can't
5. Flowers
6. Real Love
7. Julia
8. My Man
9. It's Too Late
10. Who Are They?
11. We've Got To
12. Before
13. It Hurts (Feat. Matthieu Chedid)
14. Believe (Feat. Saul Williams)
15. I Want You Back (Bonus Track)
16. I Know A Place (Bonus Track)

Z tą płytą miałam nie lada problem.Gdy pierwszy raz odpaliłam ją nie zachwyciła mnie. Była dla mnie niezrozumiała, a ja nie miałam czasu by poświęcić jej chwilkę i się wsłuchać w piosenki... myślę, że musiałam też do niej dojrzeć. Teraz wiem, że warto było dać jej drugą szansę- oczarowała mnie. Poprawiała humor, wzruszała... Kocham dźwięki instrumentów, które pojawiają się w tych piosenkach, dźwięki zadziorne lub te kojące zbolałe serca. 
Sama Ayo przykłada wielką wagę do swoich tekstów, które traktuje bardzo osobiście: "Nawet, kiedy jest ci bardzo ciężko, nie możesz zapominać o tym jak cieszyć się życiem. Nie możesz zgubić tej drogi, która cię motywuje do działania i jest dla ciebie najlepsza."

Nie jestem muzykiem, ani dziennikarzem muzycznym ciężko mi więc orzec, czy dzieło to zasługuje na miejsce w historii muzyki... niemniej jednak odniosłam wrażenie, że Ayo z każdą nową płytą podbija moje serce na nowo... Uważam również, że od poprzedniej płyty piosenkarka niesamowicie się rozwinęła, co cieszy mnie niesamowicie :)

Polecam serdecznie.
Moja ocena: 5

Na sam koniec jeden z teledysków promujących ten album, do piosenki "I'm Gonna Dance" <3

Follow