Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria Terytoria Skandynawii. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą seria Terytoria Skandynawii. Pokaż wszystkie posty

2012-03-20

Kobieta ze śniegu, Leena Lehtolainen

Kryminały nigdy nie były moim ulubionym gatunkiem literackim, co podkreślałam wiele razy. Czasem jednak się zdarzy, tak jak i w tym przypadku, że trafiam na książkę, która w jakiś sposób mnie do siebie przyciąga. I biorę taką książkę z półki (w tym przypadku bibliotecznej) nie wiedząc tak naprawdę, czego się po niej spodziewać. I bez uprzedzeń zaczynam czytać. I bez uprzedzeń zostaję wciągnięta w mroźny świat Marii Kallio, głównej bohaterki, która zostaje zmuszona do rozwiązania tajemniczego morderstwa...

Leena Lehtolainen urodzona w 1964 roku, jest krytykiem literackim i badaczem literatury oraz jedną z najpopularniejszych i najbardziej poczytnych autorek w Finlandii. Ukończyła studia na wydziale literatury fińskiej. Pisze powieści z gatunku „kobiecej powieści obyczajowo-kryminalnej”. Pierwszą jej książkę – Ja äkkiä onkin toukokuu (1976, I zaraz znowu przyjdzie maj) – wydano, gdy miała zaledwie dwanaście lat. W 1981 roku ukazała się jej kolejna powieść Kitara on rakkauteni (Kocham gitarę). Sławę i uznanie przyniosła Leenie Lehtolainen seria powieści o prawniczce i policjantce Marii Kallio. W tej serii opublikowano dotychczas siedem książek: Ensimmäinen murhani (1993, Moje pierwsze zabójstwo), Harmin paikka (1994, Cholerny świat), Kuparisydän (1995, Miedziane serduszko), Luminainen (1996, Kobieta ze śniegu), Kuolemanspiraali (1997, Spirala śmierci), Tuulen puolella (1998, Wiatr w oczy), Ennen lähtöä (2000, Przed odjazdem). Oprócz książek o Marii Kallio Lehtolainen napisała thriller psychologiczny Tappava säde (1999, Morderczy promień). W roku 2001 ukazał się zbiór jedenastu opowiadań kryminalnych Sukkanauhatyttö ja muita kertomuksia (Dziewczyna z podwiązką i inne opowiadania). Za książkę Luminainen (Kobieta ze śniegu) otrzymała nagrodę Fińskiego Stowarzyszenia Miłośników Powieści Kryminalnych. Jest również laureatką Wielkiej Nagrody Uznania Fińskiego Klubu Książki.

Tłumaczenie: Sebastian Musielak
Tytuł oryginału: Luminainen
Seria/cykl wydawniczy: Maria Kallio tom 4,Terytoria Skandynawii
Wydawnictwo: Słowo/Obraz Terytoria
Data wydania: marzec 2004 (data przybliżona)
ISBN: 83-89405-12-1
Liczba stron: 356

"W rodzinnym majątku Rosbergów mieści się ośrodek terapeutyczny dla kobiet. Właścicielka, Elina, to znana radykalna feministka i psycholog, która prowadzi w pałacyku kursy „samoobrony psychicznej” dla kobiet. Mężczyźni nie mają tu prawa wstępu. W pewien zimowy dzień ciotka Eliny zgłasza jej zaginięcie… Wśród podejrzanych są nie tylko kobiety, które w dworku znalazły schronienie – od matki wielodzietnej rodziny ortodoksyjnych protestantów po tancerkę erotyczną z Helsinek – ale również ekscentryczny poeta, który wyraźnie coś ukrywa. Śledztwo prowadzone przez Marię Kallio dodatkowo komplikuje fakt, że aresztowany przez nią psychopata ucieka z wiezienia, grożąc jej zemstą."

Ciężko mi tak naprawdę zakwalifikować tą powieść do kryminałów. Co prawda osią wszystkich zdarzeń jest sprawa morderstwa Eliny, ale tak naprawdę jest to opowieść o kobietach, ich historiach i sposobach na życie. Każda z tych opowieści niesie ze sobą dużo emocji, ale i także prawdy o nas samych, ludziach- bywamy pełni uprzedzeń, buntowniczy i delikatni. Pełno w nas kontrastów. Maria Kallio chyba najbardziej przypadła mi do gustu: niezależna, pełna uporu i popełniająca gafy, jak każdy. 
Naprawdę dobrze się bawiłam czytając tą nie-kryminalną powieść, głównie dzięki lekkości pióra autorki, zabawnym dialogom i epizodom oraz dzięki pięknym (ale zastosowanych z umiarem) opisów mroźnej zimy panującej w Finlandii, gdzie toczy się akcja książki. 

Moja ocena: 4+


2010-07-16

Plaża Muszli, Marie Hermanson

Witajcie! :) Właśnie przed chwilą skończyłam czytać powieść autorstwa Marie Hermanson, więc będzie recenzja "na żywo" ;) Wybaczcie możliwość wystąpienia nieskładnych, poplątanych zdań, ale to ze względu na godzinę- już dosyć późno, a nie chcę odkładać pisania na później, bo zapomnę o tym, o czym chciałam napisać ;) Zanim jednak przystąpię do recenzji, garść info o autorce :


Marie Hermanson urodziła się w 1956 roku w Goeteborgu na zachodnim wybrzeżu Szwecji, gdzie nadal mieszka ze swoją rodziną. Tam też studiowała dziennikarstwo, literaturoznawstwo i socjologię. Podczas studiów pracowała w szpitalu psychiatrycznym, później jako dziennikarka w prasie codziennej. Opublikowała osiem powieści w tym jedną nominowaną do Augustpriset w 1995 i jedną nagrodzoną tytułem najlepszej powieści 2005. "Plaża muszli" z roku 1998 stała się w Szwecji bestsellerem. Jej książki przetłumaczono na wiele języków. Trafiły na półki księgarskie w Niemczech, Holandii, Danii, Norwegii, Islandii, Grecji, Włoszech, Rosji, Czechach i Egipcie.


"Plaża muszli" jest kolejną powieścią rodem ze Skandynawii, którą udało mi się przeczytać. Opowiada o Ulrice, która jako dziewczynka spędza co roku lato nad morzem w południowo-zachodniej Szwecji wraz z barwną i kontrowersyjną rodziną Gattmanów. Na muszelkowej plaży rozgrywają się najważniejsze i najpiękniejsze chwile jej życia. Gdy jednak pewnego razu znika w tajemniczych okolicznościach adoptowana przez Gattmanów hinduska dziewczynka, harmonia tego miejsca zostaje zaburzona, a letni dom pustoszeje. Dorosła Ulrika wraca do zatoki muszelek dopiero po dwudziestu czterech latach, by pokazać swoim synom rajską plażę swojego dzieciństwa, ale makabryczne odkrycie, którego przypadkowo dokonuje wraz z nimi, rzuca nowe światło na tajemnicę sprzed lat. Poznaj tajemnice rodziny opętanej przeszłością.
Źródło: tanio.pl
Od pierwszej strony powieści czuć tajemnicę, a losy Ulriki i Kristiny oraz Mai, adoptowanej córki rodziny Gattmanów przeplatają się i dopiero na samym końcu powieści wyjaśnia się owiane tajemnicą zniknięcie Mai. Niesamowite obrazy fiordów, krystalicznie niebieskiego morza i surowych skał rysują się przed oczami tak wyraźnie, że niemal czuje się chropowatość szkierów i wypukłość muszli w jasnym piasku. Wszystko jest żywe i barwne, postaci są naszkicowane celnie, ale nie nachalnie, z dozą minimalistycznej oszczędności, z której słyną Szwedzi. Mimo wszystko wydawało mi się, że rozdziały kończą się w pół słowa, że są niedopowiedziane, że czegoś im brakuje- jakiejś zgrabnej pointy, nie wiem. Gdy czytam powieści zazwyczaj czuję, że dany rozdział, bądź książka kończą się w odpowiedni sposób i w odpowiednim momencie- tutaj wydawało mi się, że zabrakło paru słów. Powieść jak dla mnie skończyła się za szybko, jakby bez wyjaśnienia- zupełnie jak przelotny kochanek, który pozostawia nas same, bez pożegnania po wspólnie spędzonej nocy. Czuję lekki niedosyt, mówiąc (a właściwie pisząc ^^) zwięźle. Myślę jednak, że mogę ją polecić, bo historia naprawdę wciąga i zostaje na dłużej w pamięci :)
Na zdjęciu pamiątka z wakacji, które spędziłam w Świnoujściu z moim Łukaszem :) Muszelki nazbierane w naszym pięknym morzu ^^
Moja ocena: 4+

Pozdrawiam serdecznie! :)

2010-01-16

Niech rozpęta się burza, Leena Lander

Kolejna powieść z Finlandii, którą ostatnimi czasy udało mi się przeczytać była powieść Leeny Lander pod tytułem "Niech rozpęta się burza". W sumie, zauważyłam że sięgając po jakąkolwiek książkę z kraju Suomi nigdy się jeszcze nie zawiodłam, i tym razem nie mogło być inaczej :)
***

Leena Lander
Pisarka fińska urodzona w 1955 roku w Turku, gdzie mieszka z mężem i trzema synami. 

W latach osiemdziesiątych napisała sześć dobrze przyjętych powieści historycznych. 
Kolejna dekada potwierdziła talent pisarki i ugruntowała jej pozycję. Opublikowała, zamkniętą w trzech tomach, kronikę fińskiej rodziny górniczej. Prawa do ekranizacji pierwszej części (Tummien perhosten koti, 1991) kupiło Hollywood.
Wszystkie książki Leeny Lander obracają się wokół stałych tematów: traumatycznych przeżyć z dzieciństwa, szalonej, zakazanej miłości i problemów środowiska naturalnego. Wielowątkowa struktura tych utworów zawiera zazwyczaj elementy thrillera, historii miłosnej, melodramatu i ambitnej powieści historycznej.
***


Wydawnictwo Słowo Obraz Terytoria, 2007
Liczba stron: 351

Kiedy Iiris, dziennikarka z Helsinek, dowiaduje się o zdradzie męża, całe jej bezpiecznie uporządkowane życie nagle traci sens. Wyjeżdża do Olkikumpu na dalekiej prowincji, skąd pochodzi jej ojciec, by przygotować reportaż o składowaniu odpadów radioaktywnych w dawnej kopalni miedzi. Na miejscu nieoczekiwanie trafia na ślad mrocznej rodzinnej tajemnicy. Dzięki odnalezionym po latach listom i fotografiom ożywają wspomnienia z przeszłości - płomienne uczucia, miłość i nienawiść, zdrada, zemsta, szaleństwo, wreszcie śmierć. Iiris nie tylko odkrywa niezwykłą historię swojej rodziny, ale i prawdę o sobie.

Niech się rozpęta burza to pełen napięcia thriller psychologiczny, poruszająca historia miłosna, a także epicka opowieść o życiu w burzliwych latach trzydziestych, autorstwa jednej z najpopularniejszych fińskich pisarek.

Niesamowita powieść, która wpłynęła na mnie  na postrzeganie przeze mnie świata. Kocham taką Finlandię <3
Zawiodło mnie niestety zakończenie, zwłaszcza, że oczekiwałam odpowiedzi. Być może autorka chciała zostawić otwartą furtkę wyobraźni,ale dla mnie to za mało. Lubię wiedzieć ;) Strasznie podobały mi się retrospekcje i namacalność bohaterów, którzy nie byli jakimiś niezwykłymi stworami, mieli takie same potrzeby jak my, takie same potrzeby. 
Ocena: 6-


2010-01-03

Nie przed zachodem słońca, Johanna Sinisalo

Kolejna recenzja tym razem powieści rodem z Finlandii, "Nie przed zachodem słońca" autorstwa Johanny Sinisalo, tu wywiad z autorką: KLIK.
***
"Nie przed zachodem słońca" to historia dziwnej i niezwykłej znajomości człowieka i trolla.

'Pojawienie się mitycznej istoty we współczesnym fińskim mieście pozwala spojrzeć z innej perspektywy na świat reklamy, nocnych lokali i skomplikowanych związków międzyludzkich. Bezpowrotnie odmienia też życie Mikaela, zdolnego fotografa, anielsko przystojnego homoseksualisty, wiecznie uwikłanego w miłosne tarapaty. Czyżby trolle, istoty posługujące się głównie intuicją, mogły skierować nasze spojrzenie w głąb nas samych? Bohater powieści podporządkowuje swoje wygodne, dostatnie życie nieznanej istocie. Okazuje się jednak, że adopcja trolla niesie za sobą pewne ryzyko...' Jakie? musicie przeczytać sami :)
***


[Na zdjęciu autorka. Co nieco o niej:KLIK]
W sumie byłam zaskoczona tak dobrą powieścią, w pewnym momencie uwierzyłam, że trolle żyją wśród nas! Wszystkie fragmenty przytoczonych encyklopedii, czy też poematów dotyczących trolli sprawiają, że czytelnik zaczyna wierzyć i zaczyna się zastanawiać, czy o czymś on nie wie? Może odkryli gdzieś takie zwierzę z kotowatych tylko on, zwykły mieszkaniec naszego globu o tym nie wie? To wszystko dostarcza realizmu. W dodatku piękna Finlandia, coś co można odkryć w całkiem inny sposób : )
Moja ocena: 5
***
A Wy czytaliście ostatnio coś, co nie daje Wam spać po nocach? :D
Follow