Sięgając po mangi czy inne historie obrazkowe, często głównie zwracam uwagę na to, jak została wykonana. Zachwycam się kreską, cieniowaniem i sposobem przedstawienia każdej z postaci, czy scenerii, w której się akcja rozgrywa. To niezwykłe ile emocji można przekazać poprzez cienie, kreski... Każda z nich jest ważna i każda z nich spełnia swoją funkcję. Wszystko jest dopracowane. I to, tak naprawdę, chyba najbardziej cenię w mangach- walory estetyczne. Dopiero później fabułę, bo przecież bez żywych bohaterów i ciekawej historii, nawet najpiękniej narysowany komiks nie zachwyca.
Keiko Nobumoto (信 本 敬 子, ur. 13 marca 1964 w Hokkaido w Japonii) to japońska scenarzystka. Jest najbardziej znana z napisania scenariusza do anime "Cowboy Bebop" i "Wolf's Rain".
Mangę tę miałam już na oku, wcześniej. Skanlacji za bardzo nie lubię. Na szczęście, moja droga Iza, miała ją w swojej biblioteczce (dziękuję Ci po raz kolejny!). Całkiem inaczej czyta się mangę w postaci kodeksowej, niż zeskanowane stronice. Czytanie od prawej do lewej i kontakt fizyczny z czytanym tekstem, jest chyba dla mnie najważniejszy. Nigdy się chyba nie przekonam do książek elektronicznych, chociaż kto wie...? :) W każdym bądź razie, sięgnęłam po tę mangę, słysząc wiele dobrego. Pozytywne opinie, które słyszałam nie były wcale przesadzone. Znalazłam kolejną mangę, która wciąga mnie od pierwszych stronic!
"Wolf's Rain" to manga opowiadająca historię wilków, które aby zmylić ludzi (najczęściej nastawionych do nich agresywnie) zmieniają swoją postać na ludzką. wilki te, żyjące pośród ludzi, dziwnym zbiegiem okoliczności trafiają do Miasta Północy, gdzie zwabieni przez Kwiat Księżyca wpadają w tarapaty. Gdy Kwiat Księżyca opuszcza miasto, podążają za nim, szukając mistycznego Raju...
"Wolf's Rain" wciąga od pierwszych stronic. Świetnie narysowana, świetnie skomponowana. Urzekła mnie postaciami, które w trafny sposób, poprzez swój wygląd oddają charakter. Klimat mangii ukształtowany przez wartką akcję i doskonale dobrane postaci urzekły mnie. Co prawda to tylko pierwszy tom, historia dopiero się rozpoczyna, ale już wiem, że sięgnę po następny tom. Zanim powstała manga, można było obejrzeć anime o tym samym tytule. Przyznam szczerze, że jeszcze nie widziałam. Przeczuwam jednak, że niedługo się to zmieni.
Jednym z minusów jest tłumaczenie imion głównych bohaterów. Ja rozumiem, że imiona typu: Kieł, Pazur itp. są doskonałym odniesieniem, ale mnie osobiście troszkę irytowały.
Jest coś niezwykłego w tej historii, coś co sprawia, że jak się już zaczęło czytać, nie można przerwać bez skończenia. Ten, kto czytał, zrozumie.
Moja ocena: 5
Gorąco polecam :)
"Wolf's Rain" wciąga od pierwszych stronic. Świetnie narysowana, świetnie skomponowana. Urzekła mnie postaciami, które w trafny sposób, poprzez swój wygląd oddają charakter. Klimat mangii ukształtowany przez wartką akcję i doskonale dobrane postaci urzekły mnie. Co prawda to tylko pierwszy tom, historia dopiero się rozpoczyna, ale już wiem, że sięgnę po następny tom. Zanim powstała manga, można było obejrzeć anime o tym samym tytule. Przyznam szczerze, że jeszcze nie widziałam. Przeczuwam jednak, że niedługo się to zmieni.
Jednym z minusów jest tłumaczenie imion głównych bohaterów. Ja rozumiem, że imiona typu: Kieł, Pazur itp. są doskonałym odniesieniem, ale mnie osobiście troszkę irytowały.
Jest coś niezwykłego w tej historii, coś co sprawia, że jak się już zaczęło czytać, nie można przerwać bez skończenia. Ten, kto czytał, zrozumie.
Moja ocena: 5
Gorąco polecam :)
PS Notka pisana na szybko z Fun Campu Calsberga, gdzie pracuję na czas EURO. Kibicujecie? :)