Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura turecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą literatura turecka. Pokaż wszystkie posty

2012-03-15

Słodko-gorzka ojczyzna. Raport z serca Turcji, Necla Kelek

Odkąd pamiętam, sięgam po książki, by również poznawać odległe państwa i krainy. Książki zawsze w sposób szczególny dostarczały mi wiedzę i zaspokajały wszelką ciekawość. Jednak, rzadko sięgałam po reportaże. W pewnym sensie bałam się, że moje wyobrażenie na temat danego państwa, czy miejsca na Ziemi zmieni się diametralnie. Myślę jednak, że czasem taka konfrontacja jest nieunikniona, a wręcz nawet potrzebna. Wielką radością jest odnajdywanie, dla nas nowych cech charakterystycznych państwa, miast, ludzi którzy tam żyją... Dlatego sięgnęłam po "Słodko-gorzką ojczyznę...".


Necla Kelek (ur. 1957 w Stambule), przyjechała do Niemiec jako dziesięciolatka. Jest socjolożką, w swoich badaniach zajmuje się religią i migracją. Publikuje m.in. w "FAZ", "taz" i "Emmie". Jest stałym członkiem Niemieckiej Konferencji Islamskiej, mieszka w Berlinie. Jej książki: Die fremde Braut. Bericht aus dem Inneren des türkischen Lebens in Deutschland ("Panna młoda z eksportu. Raport z o życiu Turków w Niemczech"), która sprzedała się w nakładzie dwustu tysięcy egzemplarzy, Die verlorenen Söhne ("Synowie marnotrawni") i Słodko-gorzka ojczyzna miały znaczący wpływ na toczącą się w ostatnich latach w Niemczech dyskusję na temat integracji i islamu. Jest laureatką licznych nagród m.in. Nagrody im. Rodzeństwa Schollów (2005), międzynarodowej nagrody literackiej CORINE (2006) i Nagrody im. Hildegardy von Bingen (2009).

Tłumaczenie: Elżbieta Kalinowska
Tytuł oryginału: Bittersüsse Haimat. Bericht aus dem Inneren der Türkei.
Seria/cykl wydawniczy: Reportaż
Data wydania: październik 2011 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7536-282-4
Liczba stron: 180


"Kiedy byłam dzieckiem, często wyprawialiśmy się łódką przez Bosfor do Bebek czy Sariyer na grillowane lüfery* i badisy**. Do Şile na czarnomorską plażę. Albo do Kanalicy, gdzie sprzedawano najlepszy jogurt. Bosfor należy do krainy mojego dzieciństwa, tak samo jak muzyka. Kiedy rozbrzmiewają stambulskie pieśni, jestem bezradna: opada mnie hüzün, turecki wariant melancholii, równoczesne poczucie smutku i szczęścia, zmieszane z bólem utraty. Ojczyzna została zamknięta także w muzyce."

-cytat pochodzi z książki, str. 161
"Słodko-gorzka ojczyzna..." to opowieść o utraconej ojczyźnie. O ojczyźnie, na którą się patrzy trzeźwym okiem i z dystansem potrafi ocenić. Autorka chce pokazać nam prawdziwe oblicze Turcji: jej przeszłość, ale i teraźniejszość. Wspomina często swoje dzieciństwo, które spędziła mieszkając w jednej z dzielnic Stambułu. Opowiada o swojej wędrówce ku poznaniu Turcji, do której skłoniła ją tęsknota i miłość. Turcji, która przez cały reportaż, jawić się będzie nam jako chaotyczne państwo, gdzie religia i sprawy państwowe są najważniejsze, a rodzina jest najwyższym państwowym dobrem. Brutalna rzeczywistość pomieszana jest z nierealnymi staraniami Turcji o wejście do Unii Europejskiej (nierealnymi ze względu na różnice między państwami UE a Turcją, brak demokracji i jakiejkolwiek zorganizowanej gospodarki itp.). 
Necla Kelek trzeźwo ocenia swoją drugą ojczyznę, pokazując nam jej wady i zalety. Wady ustroju panującego w państwie; wagę religii, która ogranicza prawa kobiet; gospodarki, która prawie nie istnieje, a bieda jest wszechogarniająca.
Podróż po tej prawdziwej Turcji jest bolesna, ale i fascynująca. 

Bardzo podoba mi się sposób w jaki autorka pisze o swojej ojczyźnie: wspomina rodzinę, rodzinne tradycje, potrawy gotowane w domu babki; miejsca, do których zabrała ją matka. Wielkie wrażenie wywarła na mnie również kompozycja całej książki: podzielona jest na tytułowe rozdziały i podrozdziały, które bardzo przejrzyście pokazują całą treść. 


Moja ocena: 5




______________________________
* Lüfer- ostrobok, okoniokształtna ryba oceaniczna poławiana na zach. Atlantyku, żyjąca także w Morzy Śródziemnym i Morzu Czarnym
** Badis- ryba pochodząca z Indii, w Europie hodowana głównie w akwariach jako ryba ozdobna (bojownik)
[wszystkie przypisy zaczerpnęłam z książki "Słodko-gorzka ojczyzna...", pochodzą od wydawcy polskiego]

2010-01-06

Nowe życie, Orhan Pamuk + Lang, Kjell Westö

To był chyba najbardziej owocny weekend. Dokończyłam "Nowe życie" Orhana Pamuka, skończyłam powieść Kjell'a (jak to się w ogóle odmienia? T.T) Westö pod tytułem "Lang", które chcę Wam, na łamach mojego skromnego bloga zaprezentować. Obie dziwne i obie w jakiś sposób zapadną w mojej pamięci.
***
Orhan Pamuk (ur. 1952) – najwybitniejszy współczesny pisarz turecki, laureat literackiej Nagrody Nobla. Autor 7 powieści oraz autobiograficznego tomu wspomnień 'Stambuł. Miasto i Wspomnienia'
Kilka szerszych informacji na temat autora: klik :)


Powieść "Nowe życie" opowiada o niesamowitej sile płynącej z książki przeczytanej przez Osama studenta architektury w Stambule. Książkę napisał jego wuj. Książka zmieniła życie młodego studenta, a także jego przyjaciół z uczelni. Razem z piękną Cannan wyruszają w pełną niebezpieczeństw podróż, by odnaleźć 'nowe życie' i 'anioła', który był obiecany w owianej tajemnicą powieści. Niesamowita powieść, w której wątki i wspomnienia przeplatają się tworząc zaskakującą całość,a śmierć i miłość komponują się w barwach pędzących autobusów. Czytając ją zdawało mi się, że jestem tuż obok bohaterów, widzę śmierć w autobusowych kraksach, anioła, który jest równie piękny jak i okrutny. Czytałam ją jednak z wielkim mozołem, zbyt wiele myśli wpełzało w mój umysł i kazało choć na chwilę przerwać czytanie. Tempo tej powieści oszałamia, gubiłam się nieraz,a pełne ciepła i żywotności opisy, to to co najbardziej kocham u Pamuka. Tak, to nie jedyna powieść, którą spod Jego pióra udało mi się przeczytać, pierwszą był "Śnieg" nagrodzony Noblem. Polecam szczególnie miłośnikom bieli i lekkości śniegu, który mi osobiście przywodzi na myśl spokojne zimowe wieczory z książką i herbatką...
Wracając do powieści "Nowe życie" chciałam zapytać, czy i Wam zdarzyły się chwile, gdzie taka zdawałoby się banalna rzecz, jak np. książka zmieniła Wasze życie?
Mi osobiście się wydaje, że czytając każdą książkę coś w sobie z niej zostawiamy, tak samo jest z innymi rzeczami, bo wspomnienia są wieczne, czyż nie? :)

Moja ocena:  5-
***

Kjell Westö,pisarz fiński, więcej informacji tutaj.
***
 
Długo kończyłam tą zaskakującą powieść o miłości i zbrodni popełnionej, jakby się zdawało z miłości. Główny, jak i tytułowy bohater Lang, pisarz i gospodarz popularnego w Finlandii talk-show, uwikłał się w roman z nieziemsko piękną artystką z mieszkającą i wychowującą samotnie synka, Miro. Kobieta o dźwięcznym imieniu Sarita od początku stała się obsesją Langa,ale także i wybawieniem. Miesiące, które spędził z Saritą, były jego najszczęśliwszymi i zbawiennymi miesiącami.
Czy i Wy tak macie, że gdy się już zakochacie, szczęśliwie, to wszystko Wam sprzyja? W szkole/pracy/rodzinie wszystko układa się niesamowicie dobrze?
I tak było z Langiem,aż do pewnego popołudnia, gdy nakrył Saritę na zdradzie z Marko, ojcem chłopca i byłym mężem Sarity, który z całą swoją gwałtownością sprzeciwił się związkowi Langa i Sarity,a od tego już tylko krok do tragedii... Resztę będziecie musieli doczytać sami.
Książka jest napisana w dość dziwny sposób, narratorem jest przyjaciel Langa, jeszcze ze szkolnych czasów, jednak nie jest on świadkiem całych tych zdarzeń, miłości Langa do Sarity, samą kobietę spotkał tylko raz i to przypadkowo. Pisze tą powieść, jak sam twierdzi z listów, które wysyłał mu Lang z więzienia.
Powieść kończy się, jak dla mnie zbyt szybko. Czuję niedosyt.
Jest jednak coś w tych powieściach,co je łączy, mimo wszystko. Są to powieści drogi, co prawda każda opowiada o innej drodze. I każda mówi o zakończeniu każdej z dróg, które można przewidzieć i na które się czeka, nawet jeśli jest niemiłym zakończeniem wszystkiego.

Moja ocena: 4+

To by było chyba na tyle. Książkę, którą obecnie czytam to "Niewiedza" autorstwa Milana Kundera, którą pożyczyłam od kochanej Olimpii,za co ogromnie Ci dziękuję. Niesamowicie mi się podoba :)
xoxo

Follow