Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą reportaż. Pokaż wszystkie posty

2012-04-28

Podróże z Herodotem, Ryszard Kapuściński

Gdy byłam jeszcze na dziennikarstwie, Kapuściński stał się dla mnie legendą. Legendą, którą w nijaki sposób nie mogłam/nie chciałam konfrontować z rzeczywistością. Wszechobecny zachwyt nad tym polskim reportażystą, sprawiał, że drżałam myśląc o jego książkach- drżałam, przejęta strachem, że legenda, o której wszyscy mówią, zawiedzie mnie. W końcu, nie wszystko, co jest popularne, mi się podoba- wręcz odwrotnie, wolę sama odkrywać różne rzeczy w swoim czasie, bez "przymusu". I tak, nadeszła ta wiekopomna chwila- konfrontacja legendy z rzeczywistością. Książka ta, czekała długo, kilka miesięcy na mojej półce, aż w końcu nadszedł ten dzień. Wzięłam ją do ręki i przepadłam...


Ryszard Kapuściński (ur. 4 marca 1932 w Pińsku, zm. 23 stycznia 2007 w Warszawie) – polski reportażysta, publicysta, poeta i fotograf, zwany "cesarzem reportażu".
Był najczęściej, obok Stanisława Lema, tłumaczonym za granicą polskim autorem.

Wydawnictwo: Znak
Data wydania: sierpień 2005
ISBN: 83-240-0482-3
Liczba stron: 264

"(...) Przeciętny człowiek nie jest specjalnie ciekaw świata. Ot, żyje, musi jakoś się z tym faktem uporać, im będzie go to kosztować mniej wysiłku - tym lepiej. A przecież poznawanie świata zakłada wysiłek, i to wielki, pochłaniający człowieka. Większość ludzi raczej rozwija w sobie zdolności przeciwne, zdolność, aby patrząc - nie widzieć, aby słuchając - nie słyszeć. Więc kiedy pojawia się ktoś taki jak Herodot - człowiek owładnięty żądzą, bzikiem, manią poznania, a jeszcze obdarzony rozumem i talentem pisarskim - to fakt taki przechodzi od razu do historii świata!"
[str. 252]

Wystarczył by tylko ten jeden cytat do opisania całej esencji książki. Słowa to za mało, żeby opisać wszystko, co towarzyszy czytelnikowi podczas czytania "Podróży z Herodotem". Jest to jedna z najbardziej autobiograficznych i najbardziej osobistych książek Kapuścińskiego. Opisuje w niej, bowiem, swoje początki z zawodem dziennikarza. Początki podróży, o których kiedyś, mógł tylko pomarzyć. I początki podróży z Herodotem - pisarzem starożytnym, który poznał i opisał świat, jaki widział. Każde plemię napotkane na swojej drodze, opisywał z niezwykłą skrupulatnością. Opisywał nie tylko ludy zamieszkujące tereny starożytnej Azji, czy Europy, ale również zasłyszane opowieści, wydarzenia historyczne, w tym, np. wojnę Persji z Grecją. Kapuściński, zabierał "Dzieje" Herodota ze sobą w każdą podróż, zżył się z nim i podziwiał. 

Książka ta, wywarła na mnie kolosalne wrażenie. Czytało się ją, jakby słuchało się opowieści, dziadka o swojej młodości- coś niezwykłego. Chciałabym, żeby tak wyglądały podręczniki, nie tylko do historii, ale także do geografii, czy nawet do nauki o kulturze. Pełne pasji i potrafiące zaciekawić czytelnika i wciągnąć na długie godziny.

Polecam, każdemu, nie tylko miłośników, reportażu i samego autora :)

Moja ocena: 5


2012-03-15

Słodko-gorzka ojczyzna. Raport z serca Turcji, Necla Kelek

Odkąd pamiętam, sięgam po książki, by również poznawać odległe państwa i krainy. Książki zawsze w sposób szczególny dostarczały mi wiedzę i zaspokajały wszelką ciekawość. Jednak, rzadko sięgałam po reportaże. W pewnym sensie bałam się, że moje wyobrażenie na temat danego państwa, czy miejsca na Ziemi zmieni się diametralnie. Myślę jednak, że czasem taka konfrontacja jest nieunikniona, a wręcz nawet potrzebna. Wielką radością jest odnajdywanie, dla nas nowych cech charakterystycznych państwa, miast, ludzi którzy tam żyją... Dlatego sięgnęłam po "Słodko-gorzką ojczyznę...".


Necla Kelek (ur. 1957 w Stambule), przyjechała do Niemiec jako dziesięciolatka. Jest socjolożką, w swoich badaniach zajmuje się religią i migracją. Publikuje m.in. w "FAZ", "taz" i "Emmie". Jest stałym członkiem Niemieckiej Konferencji Islamskiej, mieszka w Berlinie. Jej książki: Die fremde Braut. Bericht aus dem Inneren des türkischen Lebens in Deutschland ("Panna młoda z eksportu. Raport z o życiu Turków w Niemczech"), która sprzedała się w nakładzie dwustu tysięcy egzemplarzy, Die verlorenen Söhne ("Synowie marnotrawni") i Słodko-gorzka ojczyzna miały znaczący wpływ na toczącą się w ostatnich latach w Niemczech dyskusję na temat integracji i islamu. Jest laureatką licznych nagród m.in. Nagrody im. Rodzeństwa Schollów (2005), międzynarodowej nagrody literackiej CORINE (2006) i Nagrody im. Hildegardy von Bingen (2009).

Tłumaczenie: Elżbieta Kalinowska
Tytuł oryginału: Bittersüsse Haimat. Bericht aus dem Inneren der Türkei.
Seria/cykl wydawniczy: Reportaż
Data wydania: październik 2011 (data przybliżona)
ISBN: 978-83-7536-282-4
Liczba stron: 180


"Kiedy byłam dzieckiem, często wyprawialiśmy się łódką przez Bosfor do Bebek czy Sariyer na grillowane lüfery* i badisy**. Do Şile na czarnomorską plażę. Albo do Kanalicy, gdzie sprzedawano najlepszy jogurt. Bosfor należy do krainy mojego dzieciństwa, tak samo jak muzyka. Kiedy rozbrzmiewają stambulskie pieśni, jestem bezradna: opada mnie hüzün, turecki wariant melancholii, równoczesne poczucie smutku i szczęścia, zmieszane z bólem utraty. Ojczyzna została zamknięta także w muzyce."

-cytat pochodzi z książki, str. 161
"Słodko-gorzka ojczyzna..." to opowieść o utraconej ojczyźnie. O ojczyźnie, na którą się patrzy trzeźwym okiem i z dystansem potrafi ocenić. Autorka chce pokazać nam prawdziwe oblicze Turcji: jej przeszłość, ale i teraźniejszość. Wspomina często swoje dzieciństwo, które spędziła mieszkając w jednej z dzielnic Stambułu. Opowiada o swojej wędrówce ku poznaniu Turcji, do której skłoniła ją tęsknota i miłość. Turcji, która przez cały reportaż, jawić się będzie nam jako chaotyczne państwo, gdzie religia i sprawy państwowe są najważniejsze, a rodzina jest najwyższym państwowym dobrem. Brutalna rzeczywistość pomieszana jest z nierealnymi staraniami Turcji o wejście do Unii Europejskiej (nierealnymi ze względu na różnice między państwami UE a Turcją, brak demokracji i jakiejkolwiek zorganizowanej gospodarki itp.). 
Necla Kelek trzeźwo ocenia swoją drugą ojczyznę, pokazując nam jej wady i zalety. Wady ustroju panującego w państwie; wagę religii, która ogranicza prawa kobiet; gospodarki, która prawie nie istnieje, a bieda jest wszechogarniająca.
Podróż po tej prawdziwej Turcji jest bolesna, ale i fascynująca. 

Bardzo podoba mi się sposób w jaki autorka pisze o swojej ojczyźnie: wspomina rodzinę, rodzinne tradycje, potrawy gotowane w domu babki; miejsca, do których zabrała ją matka. Wielkie wrażenie wywarła na mnie również kompozycja całej książki: podzielona jest na tytułowe rozdziały i podrozdziały, które bardzo przejrzyście pokazują całą treść. 


Moja ocena: 5




______________________________
* Lüfer- ostrobok, okoniokształtna ryba oceaniczna poławiana na zach. Atlantyku, żyjąca także w Morzy Śródziemnym i Morzu Czarnym
** Badis- ryba pochodząca z Indii, w Europie hodowana głównie w akwariach jako ryba ozdobna (bojownik)
[wszystkie przypisy zaczerpnęłam z książki "Słodko-gorzka ojczyzna...", pochodzą od wydawcy polskiego]
Follow