2013-10-24

100 Day Song Challenge. Day 5


Lista stu piosenek na każdy dzień, odpowiadająca tym kryteriom.  


Macie czasem tak, że na swojej drodze spotykacie osoby, które w jakiś dziwnie magiczny sposób również dzielą Wasze upodobania, także te muzyczne? Mam to szczęście, że właściwie większość moich przyjaciół i znajomych słucha podobnej muzyki, razem się nią zarażamy i cieszymy z nowych utworów danego wykonawcy czy zespołu. Ten dzień narobił mi nie lada trudności, bo jak znaleźć piosenkę, którą lubią moi przyjaciele, a której ja nie zdzierżę? Ciężko. 

Dzień 5: Piosenka, którą lubią Twoi przyjaciele, ale nie ty. 
Na szczęście jest kilka gatunków muzycznych, których osobiście nie potrafię znieść. Jednym z nich jest hip-hop szerokopojęty. Nie chcę tutaj obrażać fanów tego pana czy gatunku, ale nigdy nie potrafią do mnie trafić. Nie umiem, pomimo (niekiedy) mądrych tekstów, fajnych bitów się w niej odnaleźć. Całkowicie inna bajka. I w takiej własnie bajce muzycznej mieszka moja cudowna młodsza siostra, Ewa. A to jej ulubiona piosenka, do której nie pałam miłością:


A jakie są Wasze piosenki, którymi zachwycają się Wasi przyjaciele, a Wy ich po prostu nie trawicie? :)



Pssst. Wiem, ostatnio tutaj bardzo muzycznie, ale już szykuję kilka postów dotyczących i filmów i przeczytanych książek. Proszę o cierpliwość :)




2013-10-23

100 Day Song Challenge. Day 3 & 4.


Lista stu piosenek na każdy dzień, odpowiadająca tym kryteriom.  


Wiedziałam, że wytrwanie w tym wyzwaniu będzie ciężkie, dlatego przepraszam za wszelkie potknięcia, ale nie zawsze jestem w stanie publikować posty wówczas, kiedy powinnam. Tak też zdarzyło się z dniem wczorajszym, dzisiaj postanowiłam to nadrobić. Bez zbędnych wstępów:

Dzień 3: Piosenka, która przypomina ci noc poza domem.
Bardzo ciężko wybrać mi jedną taką piosenkę. Zważywszy na to, że muzyka towarzyszy mi cały czas, w każdej prawie minucie mojego życia... przywołam jednak na ten przykład piosenkę ze szkolnej dyskoteki, jeszcze w gimnazjum. Jest to pierwsza piosenka, która przyszła mi do głowy. Stary hicior, który zawsze sprawia, że czuję miłe motylki w brzuchu i przypomina mi się moja pierwsza miłość ;)


Kolejny dzień:

Dzień 4: Piosenka, którą pamiętasz, której słuchali Twoi rodzice
Tutaj problemu aż takiego być nie będzie, zważywszy na to, że zawsze z moim ojcem, czasem również mamą, wieczorami oglądaliśmy Wideotekę Dorosłego Człowieka. Byłam zakochana w tym programie, uwielbiałam oglądać te stare teledyski i słuchać tych nieznanych mi, czasem wykonawców. Czułam się wtedy jakbym choć przez chwilę znalazła się w tych czasach, w których dana piosenka została nagrana. Cudowne uczucie zrozumienia zmian zachodzących w muzyce i w stylu kręcenia wideoklipów, pomieszana w zachwycie nad liniami melodyjnymi i głosami wokalistów i wokalistek. A piosenka, która zawsze będzie mi się kojarzyć z rodzicami, najwcześniejsza, którą od nich usłyszałam jest:



Przypominam o ankiecie, w górnych, prawym rogu :)

2013-10-21

100 Day Song Challenge: Day 2


Lista stu piosenek na każdy dzień, odpowiadająca tym kryteriom.  

Długo zastanawiałam się nad odpowiedzią na dzisiejszy dzień. To wcale nie takie proste, jakby się mogło wydawać, a moja pamięć bywa zawodna. Kiedy to wyruszyłam w odmęty moich muzycznych przygód, przypomniała mi się pierwsza kaseta, którą dostałam pod choinkę w szóstej klasie szkoły podstawowej, a była nią drugi studyjny album Natalii Oreiro, Tu Veneno. Potem dostałam również składankę piosenek tej argentyńskiej piosenkarki. Jakiś czas później, w wieku mniej więcej podobnym, kupiłam pierwszą kasetę Ich Troje, ale nie dla mnie samej, tylko dla rodziców (choć, przyznaję, że i ja sobie podsłuchiwałam czasami), The Best Of Ich Troje. Pamiętam też niezliczone ilości płyt z różnego rodzaju gazet, np. z największymi hitami Wilków, albo Natalii Kukulskiej śpiewającej piosenki swojej mamy, Anny Jantar, którą uwielbiam do dziś. Ale, ale... zagalopowałam się, a temat dzisiejszego postu jest całkiem inny:

Dzień 2: Piosenka z pierwszego albumu, który kiedykolwiek kupiłeś. (co to za album?)
Musiałam w sumie dłużej pomyśleć, by sobie przypomnieć pierwszy, kupiony przeze mnie album. Było to bowiem jeszcze w gimnazjum, a płyta ta była i nadal jest jedną z moich ulubionych płyt, Christina Aguilera, Stripped, najcudowniejsza piosenka z płyty:




A jaka jest Wasza pierwsza kupiona płyta?



Psst. Przypominam o ankiecie :)

2013-10-20

100 Day Song Challenge: Day 1

Lista stu piosenek na każdy dzień, opowiadająca tym kryteriom. Jest to polska edycja zabawy. 



Nie od dziś wiadomo, że jestem wielką fajną wszelkiego rodzaju list, rozpisek... Zawsze staram się jednak wybierać te, które coś w niosą w moje życie (chociaż jakiś element poznawczy). Nie od dziś, również, wiadomo, że jestem jednym, wielkim, maniakiem muzycznym. Godzinami potrafię szperać za nowymi zespołami/wykonawcami, za nowymi piosenkami (to już obsesja, serio.) Dlatego, nie ma nic lepszego niż takie wyzwanie: 100 piosenek na 100 dni.

Wszelkie zasady możecie znaleźć na facebooku.

Dzień 1: Piosenka, której znasz cały tekst.

Prosty wybór, ukochana piosenka, którą zawsze, ale to zawsze noszę głęboko w serduszku i nawet, gdy już jej nie słucham, cały tekst pamiętam:




A tu macie jeszcze bonusik, wersję live:





OGŁOSZENIA PARAFIALNE:


  • Na moim blogu pojawiła się ankieta, do której wypełnienia, naprawdę bardzo serdecznie zachęcam (górny, prawy róg)
  • Wybiera się ktoś na Targi Książki w Krakowa? Liczę na spotkanie!
  • Czy ktoś wybiera się na I Festiwal Do Czytania w Olsztynie?
  • Może jakiś jesienny konkursik? :D



2013-10-16

Fantasy Expo, Wrocław, 13.10.2013 r.

O Fantasy Expo dowiedziałam się przypadkowo podczas całkiem innego konwentu jeszcze w sierpniu. Dopiero na kilka dni przed imprezą przypomniała mi o nim przyjaciółka. Szłam na miejsce imprezy nie mając praktycznie w ogóle żadnych myśli. Chciałam wejść na miejsce imprezy z wolnym od uprzedzeń umysłem. Nie zdążyłam nawet całkiem zapoznać się z planem imprezy. Spontanicznie stanęłam dosyć późno tego dnia w kolejce... Oniemiałam przestąpiwszy prób Hali IASE: tylu ludzi w jednym miejscu już dawno nie widziałam. Impreza bardzo przypominała mi targi, na których oprócz wystawców (w sumie dwudziestu jeden *), można było uczestniczyć w spotkaniach autorskich (m.in. z Jakubem Ćwiekiem i Andrzejem Ziemiańskim), można było wziąć udział w turniejach przeróżnych gier, zrobić sobie zdjęcie w specjalnej "foto-budce" w kąciku Cartoon Network, które na Fantasy Expo obchodziło piętnaste urodziny. Można było wziąć udział w niezliczonych konkursach (w tym, również rysunkowych) i, oczywiście w spotkaniach z twórcami gier, zobaczyć premierowo dwie gry komputerowe i trzy gry planszowe... A wszystko to zorganizowane naprawdę solidnie. 

Kilka zdjęć z ogólnego wyglądu imprezy:




Spotkanie z Andrzejem Ziemiańskim (pani redaktor, chyba nie do końca wiedziała o czym rozmawia z autorem)
Aleja Kolorów, gdzie wystawiali się rękodzielnicy.
Ściana, na której można było narysować, co się chciało - oblegana przez dzieci :)
Fani "Star Wars" nie byli zawiedzeni
Organizatorzy dbając o każdy szczegół, raczej nie spodziewali się, że ta darmowa impreza zainteresuje tak wielu ludzi (nie tylko z Wrocławia i okolic), tłok panujący wewnątrz, nasilił się pod koniec imprezy, zwłaszcza na Cosplay'u. Trudności w przepływie ludzi spod sceny, niezbyt dobre oświetlenie... a osoby, które ze światem gier (bo to właśnie głównie na grach skupiona była ta impreza, mimo wszystko) nie mają zbyt wiele wspólnego, nie grają namiętnie i nie znają twórców gier, którzy gościli na imprezie: mogli się po prostu, zwyczajnie nudzić. Za rok, mam nadzieję, że będzie więcej atrakcji, większa hala. Impreza ta, pierwsza tego typu we Wrocławiu ma naprawdę potencjał.

A na koniec, kochani, coś, co kocham w tego typu eventach- COSPLAY:

JURY: w środku Violet Cosplay na końcu Jakub Ćwiek
Seria: Sailor Moon
Nine z "9"
Dragon's Prophet - Archer - z Shappi Workshop
Poison Ivy z DC COMICS
Annie z League of Legends
Orianna - Sewn Chaos, League of Legends - z AHu's Coslake
Kamael z Lineage II 
Alice: Madness Returns
Dragon's Prophet- Oracle - z Sandygraphy
LOKI!
Eren z Shingeki no Kyojin
League of Legends - Zyra - z Issabel Cosplay & other

Marzy mi się, by ta impreza urosła do rangi ComicConu na zachodzie... Na pewno coraz więcej jest w Polsce imprez tego typu, co mnie niezmiernie cieszy. 

Czekam na następne Fantasy Expo, a dla Was mam jeszcze kilka linków:
  • wyniki konkursu Cosplay'owego na yt: klik
  • materiał video relacjonujący pierwszą edycję tej imprezy: klik
  • strona www Fantasy Expo: klik



Lubicie chodzić na takie imprezy? Co o nich w ogóle myślicie? A może byliście?











* wszelkie informacje na ten temat pochodzą stąd: http://www.fantasyexpo.pl/index.php?page=news08
Follow