2013-11-12

7 dni WYZWANIE FOTO: #2

źródło

Temat na dziś: LISTOPAD KOJARZY MI SIĘ Z...

Z porannymi mgłami, zapachami z piekarni nieopodal, do której zwykłam zachodzić podczas porannych spacerów. Zmarznięte policzki, kłębki pary unoszące się z ust, skostniałe palce i to ciepło żarzące się wewnątrz mnie. I ciepłe popołudnia z kawą, u przyjaciół. Wieczorne spacery po mieście, zimne piwo i godziny rozmów. Mój listopad nie zawsze jest tak ponury, jak zwykło się go odmalowywać. Listopad jest jednym z moich ulubionych miesięcy, przedsionkiem zimy. 

A zdjęcie z dzisiaj, z właśnie wizyty u przyjaciół. Pysznej kawy i seansu z najnowszym odcinkiem "GLEE" :)



Bardzo mroźny, ale słoneczny poranek. 

A jak wyglądają Wasze dzisiejsze dni? O wyzwaniu więcej informacji tutaj.



Poprzednie wpisy z tego wyzwania:




2013-11-11

7 dni WYZWANIE FOTO: #1

źródło

Kolejne wyzwanie, tym razem tygodniowe, fotograficzne. Więcej informacji tutaj. Wyzwanie zorganizowała Ula z bloga SenMai. Każdy może się do niego przyłączyć, podzielić się radością ze wspólnego, blogerskiego robienia zdjęć :)

Dzisiejszy temat: DZIŚ JESTEM...

Dzisiejszy dzień spędzam w pidżamie, z kubkami kawy, blogami, pomysłami, książkami i muzyką. Czuję mieszaninę różnych emocji, tęsknotę. 


A Wy jacy dzisiaj jesteście? W to nasze święto narodowe, które co roku rodzi tyleż radości, co i złości, agresji i smutku? 



10 random facts about me

1. Z babcią Polcią i bratem, Sławkiem; 2. Z tatą i mamą.
  • Pierwsze co robię wstając rano z łóżka to włączenie laptopa, a następnie odpalenie energetycznej i pobudzającej muzyki (jeśli nie zaśpię i mam na to wystarczająco dużo czasu);
  • Pochodzę z małej, mazurskiej wioski liczącej ok. 300 osób;
  • Od pięciu lat mieszkam we Wrocławiu, gdzie znalazłam swój własny, mały świat.
  • Uwielbiam wyzwania i lubię przełamywać swoje słabości.
  • Od szóstej klasy piszę wiersze, jeden z nich został nagrodzony wyróżnieniem w 2007 roku w konkursie organizowanym przez Miejską Bibliotekę Publiczną w Szczytnie, nosi tytuł "Antymateria" (tutaj do przeczytania)
1. Z Julianem, 2. Z Izą, 3. Zdjęcie by Mirek, 4. Zdjęcie by moja siostra.
  • Pracuję w młodej, ale prężnie rozwijającej się Agencji Marketingowej POMELOGO, tutaj na facebook'u :)
  • Kocham koty. Od dziecka wychowywałam się z kotami i psami, ale do dziś dzień, koty zajmują w moim serduszku najwięcej miejsca;
  • Kocham konwenty i różnego rodzaju imprezy, kocham te wspomnienia i inspiracje;
  • Jestem zbieraczem (zbierałam dosłownie wszystko), który aktywnie z sobą walczy, by przestać nim być, oczyścić swój pokój i myśli od nadmiernego bagażu;
  • Ostatnio najbardziej zapętlona piosenka w moim foobarze:



I od tej pory, niechcący zostałam fanką Adama Lamberta ;)



2013-11-09

Wyszperane w internetach #2

Cykl postów przedstawiający smaczki internetowe.


Przyszedł nareszcie czas, by przedstawić Wam kolejną listę wygrzebanych, w tym cyfrowym świecie inspirujących tekstów, ciekawych miejsc... ogólnie, wszystko to, co w jakiś sposób wydało mi się interesujące i czym chciałabym się z Wami podzielić :)

  • Niesamowite zdjęcia analogowe autorstwa Tiny Sosny możecie podziwiać na jej blogu, a tutaj mały przedsmak tego, co ujrzycie: 
źródło
źródło
  • Segritta pisze jak poprawnie używać metafor, tekst skierowany głównie, do polskich tekściarzy ;)
  • Nudzą Was nudne, sieciówkowe portfele? Smętne wzory, całkiem niedopasowane do Waszej osobowości? Oto rozwiązanie: tutorial przedstawiający, jak w prosty sposób możesz własnoręcznie wykonać własny :)
  • Kiedy najlepiej pić kawę, by oddziaływała na nasz organizm w pełni? Pisze o tym Crazy Nauka.
  • Cudowna kolaboracja Ślimaka, Człowieka-Skurwiela i Revv z Tak bardzo źle zaowocowała kalendarzem na 2014 rok, więcej info tutaj. Genialne! 
  • Słów kilka o polskim plakacie współczesnym u Illustranja;
  • Michał Górecki pisze o pięciu blogerskich pułapkach - zobacz, czy w którąś z nich nie wpadłaś/eś ;)
  • Kolejny cudowny mural, tym razem z Mexico City:
źródło



Na dzisiaj to wszystko, a co Was w ostatnim czasie zaciekawiło, zainspirowało? :)


2013-11-08

100 Day Song Challange. Day 17, 18, 19, 20.

Lista stu piosenek na każdy dzień, kryteria: klik
Czasami jesień przynosi jesienne nastroje i niechęci do wszystkiego... dopadła mnie jesienna szarość, małe i te większe smuteczki zagościły w moim serduszku pałaszując ostatnie namiastki szczęśliwości. Na szczęście na ratunek zawsze i wszędzie przybędą przyjaciele, dzięki którym, jesienna monotonia i szarość zostaje przepędzona. I tym razem nie zawiedli. Wnieśli dużo promyczków radości. Zastąpili stalowoszare niebo, uśmiechniętymi twarzami i inspiracjami muzycznymi (choć nie tylko!).

Wracam do Was, niosąc ze sobą kolejne dni powyższego wyzwania. To już 20 dni! Jak ten czas szybko mija, przeplatając ze sobą tak dużo różnych wspomnień i doświadczeń...

Dzień 17: Piosenka z filmu (jaki to jest film?)

Nie od dziś wiadomo, że kocham się w ścieżkach dźwiękowych. Synonimem dobrego filmu dla mnie, jest idealna kompozycja pomiędzy pięknymi zdjęciami, dobrą (albo bardzo dobrą!) grą aktorską, spójnością fabularną jak i muzyką. Wybór był trudny... Zasłuchuję się od jakiegoś czasu ścieżkami dźwiękowymi, np. do Incepcji, Atlasu Chmur, Bestii z Południowych Krain, czy Byzantium (pisałam o nim tutaj). Dzisiaj postawiłam na klasyk i jeden z moich ulubionych filmów, "Wywiad z wampirem" (zresztą książkę również kocham od czasów gimnazjalnych):


Piękno tej kompozycji mnie urzeka. Zawsze i wszędzie. Na zawsze.

Dzień 18: Piosenka z roku, w którym się urodziłeś/aś
W roku 1989 wydano naprawdę dużo świetnych albumów, z tego, co ciocia Wikipedia podaje. Ja postanowiłam pokazać Wam dwie z moich ulubionych piosenek, które w tamtym roku miały swoją premierę, i które po dziś dzień bardzo lubię:


Oczywiście, nazywana kiedyś królowa pop, Madonna. Nie mogło jej tutaj zabraknąć. Przyznam się jednak, że znacznie bardziej lubię Madonnę z tamtego czasu, współczesna wersja mnie po prostu drażni.


The Cure, zespół, który odkryłam dosyć późno, bo w pierwszej licealnej, ale od razu zdobył moje serduszko. 

Dzień 19: Piosenka, którą Twoim zdaniem, lubi wielu ludzi.
Dosyć ciężkie zadanie, na ogół nie lubię generalizować i staram się, naprawdę staram się tego nie robić... Na czasie teraz jest wiele kawałków dance/pop, które nijak mi się nie podobają. Postanowiłam wybrać piosenkę, którą sama lubię bardzo i podejrzewam, że znalazłaby się większa garstka ludzi, podzielająca moją opinię:


Cudowny głos, przebojowość i odwaga w spełnianiu marzeń. Za to chyba najbardziej Jessie J lubię.

Dzień 20: Dobra piosenka z lat 80tych
Tu będę miała niesamowity problem, więc przedstawię kilka, które kocham nad życie.


Anna Jantar, cudowny, naturalny głos i niebywały talent. Miłe wspomnienia.


Queen, czyż to nie oczywiste? Zespół, którym zarazili mnie rodzice i po dziś dzień kocham ich równie mocno. 


Metallica, inaczej być nie mogło. 



A jak wyglądają piosenki z roku Waszych urodzin? :)

Follow