Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tom 2. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą tom 2. Pokaż wszystkie posty

2014-01-27

Całując grzech, Kari Arthur

Moda na paranormalne romanse trwa w najlepsze. Pamiętam dobrze, gdy zaczęło się to zjawisko. Byłam zaciekawiona. Moją miłość do wampirów zna każdy, kto choć trochę mnie zna, bądź śledzi to poletko moich myśli wszelakich. Dlatego skusiłam się na przeczytanie "Wschodzącego księżyca". Pamiętam to wrażenie przesytu seksualnością do tego stopnia, że aż mdliło. Dlatego długo zwlekałam z decyzją o przeczytaniu kontynuacji. Ale potrzebowałam czegoś luźniejszego, czegoś, co nie przytłoczy mnie myślami. Takie książki nadają się do tego najlepiej. Dostarczają rozrywkę, przede wszystkim. Mimo to byłam zaskoczona, bo jak się okazuje, "Całując grzech" już nie jest utkana tylko ze scen erotycznych i szczątkowej fabuły. 

Tytuł oryginału: Kissing Sin
Tłumaczenie: Kinga Składanowska
Seria: Zew nocy, tom 2
Wydawnictwo: Instytut Wydawniczy Erica
Data wydania: 14 czerwca 2011
ISBN: 978-83-62329-25-0
Liczba stron: 440
Riley Jenson znowu wpada w tarapaty. Budzi się naga, cała umazana krwią w miejscu, którego nie zna. Na dokładkę nic nie pamięta. Ponadto zostaje zaatakowana przez stwory, które są najwyraźniej laboratoryjnie wyhodowanymi maszynami do zabijania. Cudem unika śmierci. Umyka ze zmiennokształtnym Kadem. A to dopiero początek walki o przetrwanie i z własnymi myślami. Riley, bowiem czuje, że nie wszystkie sprawy uczuciowe da się łatwo wymazać, zakończyć pewne etapy szybko i stanąć na nogi. Wszystko zaczyna się komplikować...

Jak już wspomniałam wcześniej, nie jest to książka wyższych lotów. Jest jednak na tyle ciekawa, zabawna, relaksująco wciągająca, że spędziłam z nią te kilka chwil, bez poczucia straty czasu. Ilość erotyzmu ograniczona jest do minimum, które nie razi, nie nudzi, a dodaje kolorytu, który tak bardzo określa osobowość głównej bohaterki. 

W tej książce lubię świat przedstawiony, lubię współgrające ze sobą gatunki paranormalne. Wampiry, Wilkołaki, Zmiennokształtni... Koegzystują, każde ma zakorzenione stereotypu na temat innych. Własne cechy charakterystyczne. Riley zdaje się je, poniekąd łączyć, będąc sama dla siebie, jak i dla czytelnika zagadką, którą odkrywa się powoli na kartach powieści.

"Całując grzech" to książka o wartkiej akcji, nie pozwalająca na ani minutę nudy. Prosty, czytelny język. Konstruowanie fabuły opartej głównie na dialogach (które, notabene są mistrzowskie), odrywa od myśli. Jest to książka, którą czyta się, kiedy wszystkie inne są zbyt ciężkie, kiedy ma się ochotę na coś lżejszego kalibru, ale nie na coś, co będzie nużącą wydmuszką, pozostawiającą niesmak. 

Polecam, dla osób, którym paranormal romance nie jest straszny i szukają czegoś lekkiego, na oderwanie się od ciężkiej rzeczywistości.

2013-09-05

Legenda. Wybraniec, Marie Lu

Kiedy sięgnęłam po poprzedni tom "Legendy..." nie zdawałam sobie sprawy z tego, jak bardzo wsiąknę w klimat tej powieści i jak bardzo zżyję się z każdym z bohaterów. Zatem kiedy tylko skończyłam czytać pierwszy tom, sięgnęłam bez wahania po drugi. I znowu przepadłam. Na kilkanaście godzin nie było mnie dla świata żywych...

Informacje o autorce znajdziecie pod poprzednią notką.
Tłumaczenie: Marcin Mortka
Tytuł oryginału: Prodigy
Seria: Legenda tom 2
Wydawnictwo: Zielona Sowa
Data wydania: 2013 r.
ISBN: 9788378950998
Liczba stron: 368

Ten tom jest inny od poprzedniego. Akcja powieści jest żywsza, bardziej brutalna, a dzięki temu bardziej realna. Każde wydarzenia są opisane w precyzyjny, ale całkiem inny sposób: oczami dwójki bohaterów, cudownych dzieci, inteligentnych i nad wyraz sprawnych fizycznie. Wychwytujących najdrobniejsze szczegóły. Analizujących każde miejsce, zdarzenie... Co prawda i w pierwszym tomie możemy to wszystko zauważyć, widzieć ich oczami, jednakże dopiero w tym tomie zaczyna zadziwiać czytelnika ogrom tych spostrzeżeń.

Day i June udało wymknąć się z rąk Republiki. Przedostali się do wojskowego miasta, Vegas, gdzie znaleźli sprzymierzeńców. Odnaleźli Patriotów, których głównym zadaniem było doprowadzenie w Republice do zbiorowego buntu, obalenia rządów Elektora Primo. Jednakże coś idzie nie tak, jak powinno. Plan, który przywódca Patriotów uknuł jest zastanawiający, budzi podejrzenia June... Wszystko wchodzi na jaw, ale czy uda się naprawić szkody wyrządzone Republice przez zmarłego niedawno dyktatora? Czy uda się June i Day'owi pociągnąć za sobą lud? Czy sami uniknął schwytania i rychłego zgładzenia?

Nie wiem, co jest takiego w tej serii, że nie potrafię się oderwać od czytania, gdy tylko wpadną mi w łapki. Nie są to lekkie książeczki dla nastolatków, niosą w sobie tak wiele ładunków emocjonalnych, budują napięcie, które nie pozwala oderwać się od lektury, choćby na minutę. Skłaniają do refleksji. Uczą. 

Seria "Legenda..." to mądre, doskonale skomponowane opowieści, bawiące czytelnika ale i sprawiające, że zatrzymamy się na chwilę i zastanowimy nad relacjami ludzkimi, nad światem... Nie wiem czy i Was dopadały refleksje podczas czytania tych książek? Podzielcie się nimi ze mną.

Z każdą nową stroną, rosła we mnie ciekawość: naprawdę jestem ciekawa dalszych losów Republiki, June i Day'a. Zwłaszcza, że "Wybraniec" obfituje w tak wiele różnorodnych zwrotów akcji...
Nic tylko zabrać się za czytanie ostatniego (bodajże) tomu, "Patrioty", niech no tylko wpadnie w moje łapki!

Z tego, co zdążyłam się zorientować, w przygotowaniu jest już ekranizacja pierwszego tomu! 


Moja ocena: 5


Czytaliście?





Za egzemplarz serdecznie dziękuję:





2012-09-28

Wybranka bogów, cz. 2, P. C. Cast

Kiedy ostatnio czytałam, a potem zrecenzowałam na swoim blogu pierwszą część "Wybranki bogów", przeczuwałam, że kolejna część będzie znacznie ciekawsza. Nie sądziłam jednak, że przeczytam ją w takim tempie, wracając z moich rodzinnych Mazur. Książka wciągnęła mnie i na nowo przypomniałam dwie wcześniejsze części, które czytałam i bardzo polubiłam ("Przepowiednia" i "Powołanie"). Nie sądziłam jednak, że w trakcie czytania, książka ta wywoła we mnie tak wiele emocji. Jako całość, jest bardzo nierówna, ale podobno, nie ważne jak się zaczyna, ważne jak się kończy!
Tłumaczenie: Hanna Hessenmüller
Tytuł oryginału: Divine by Mistake
Seria: W kręgu mocy Partholonu, tom 2
Wydawnictwo: MIRA/Harlequin
Data wydania: lipiec 1012
ISBN: 978-83-238-9201-4
Liczba stron : 368
Druga część cyklu W kręgu mocy Partholonu, opowiada głównie o potyczce, jaką są zmuszeni stoczyć nasi bohaterowie (gwoli przypomnienia, Shannon Parker, nauczycielka zostaje nagle przeniesiona do mistycznego Partholonu, gdzie zostaje uznana za Wybrankę Bogini Epony, zostaje poślubiona przez Wielkiego Szamana Centaurów i staje w obliczu najazdu Demonów, Fomorian...) z najeźdźcą. Niestety nie jest to łatwe, zwłaszcza, że Fomorian jest setki tysięcy, a wojowników garstka. Na dodatek na Partholan padła epidemia ospy, która dziesiątkuje mieszkańców, zwłaszcza dzieci i ludzi starszych. Rea (nasza nauczycielka Shannon) musi przedsięwziąć wszelkie starania, by powstrzymać najeźdźców, kosztuje ją to naprawdę wiele wysiłku i poświęcenia... Czy uda się odeprzeć atak nieprzyjaciela? :)

Jest to całkiem inna książka, niż poprzednia część. Jest bardziej dynamiczna, bardziej emocjonalna. Styl autorki, nadal nie jest wygórowany, ale muszę przyznać, że przestał mnie irytować. Bohaterka wreszcie stała się sympatyczniejsza, pełna cech, które w ludziach cenię i szanuję. Klimat książki zaczął przypominać klimat poprzednich części, zupełnie jakbym wróciła w ulubione, dobrze znane mi strony. Ciekawy pomysł na fabułę wreszcie został dobrze rozpisany, w stylu, który mi bardzo odpowiada- w rytmicznych opisach i dialogach, które nadają książce tempa i sprawiają wrażenie, że wszystko, co się dzieje w danym momencie dzieje się w rzeczywistości. Realność scen bitewnych, może nie jest na wysokim poziomie, ale mnie one naprawdę przypadły do gustu- miłe urozmaicenie po wielu opisach z życia Świątyni Epony. Wszystko jest na swoim miejscu, dobrze wyważone (nie tak jak w poprzedniej części) i doskonale wpisane w świat przedstawiony. 

Muszę przyznać, że książka ta, jako całość wywołała we mnie skrajne uczucia, od irytacji do zachwytu, od znudzenia do ciekawości, od obojętności do wzruszenia. Każde z nich sprawiło, że na "Wybrankę bogów" nie można spojrzeć jednoznacznie. Stała się wielowymiarowa, dopiero po przeczytaniu drugiej części. Jeśli ktoś zwątpi w wartość tej książki po przeczytaniu pierwszej części, niech wie, że może popełnić błąd. Wartość książki jest w jej zakończeniu, które burzliwie wryło mi się w pamięć i wycisnęło łzę wzruszenia.

Jeśli chcesz zapoznać się ze światem Partholonu, powinieneś zacząć koniecznie od tej serii, bowiem znacznie lepiej się poznaje pozostałe historie (zwłaszcza w "Powołaniu", gdzie temat Fomorian na nowo powraca) z tego świata, łatwiej dostrzec powiązanie i połączyć wszystkie elementy historii w całość- w jedną, pełną cierpień, ale i radości rzeczywistość, którą albo pokocha się od razu, albo odrzuci, bez zbędnego komentarza.

Moja ocena: 4+




Za egzemplarz serdecznie dziękuję!

2012-05-25

Kuszenie, Anne Rice

Sięgając po kontynuację "Pokuty" (pisałam o niej tutaj) nie wiedziałam, w pewnym sensie czego się spodziewać. Co prawda fabuła, już w pierwszym tomie serii Czas Aniołów, została jasno określona- z każdą kolejną książką schemat fabuły miał się powielać: Toby O'Dare, główny bohater miał wykonywać zadania wyznaczone mu przez serafina Malachiasza, by odpokutować wszystkie swoje grzechy. Mimo poznanego schematu (który może troszeczkę mnie rozczarował, bowiem Anne Rice zawsze potrafiła mnie zaskakiwać, tu jakby tego trochę brak), kolejna misja Toby'ego wciągnęła. Wciągnęła i wprawiła w zachwyt...
Tłumaczenie: Grażyna Smosna

Tytuł oryginału: Of Love and Evil

Seria/cykl wydawniczy: Czas Aniołów, tom 2

Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: październik 2011
ISBN: 9788375151862
Liczba stron: 232
Toby O'Dare zostaje, tym razem wysłany do renesansowych Włoch. Rzym, w którym się znajduje spowija całun nienawiści. W domu jednego z możnych straszy dybuk, społeczność żydowska oskarża o konszachty z szatanem przyjaciela rodziny i lekarza - Vitale. Zagmatwana sytuacja, zwłaszcza, że jego najbliższy przyjaciel i syn pana domu, Niccoló ciężko choruje. Oskarżenia padają ze wszystkich stron, gniewny tłum gromadzi się przed posiadłością, rządny krwi. Naznaczeni żółtą naszywką Żydzi domagają się sprawiedliwości i odprawienia egzorcyzmów. Toby zostaje sprowadzony do tego domu, by ukoić, choć na chwilę cierpienia chorego swoją grą na lutni. Tymczasem odkrywa, kto za tym wszystkim stoi... 

Przenosiny do Rzymu tamtego okresu to ekscytująca podróż, szkoda, że w tak minimalnym stopniu Anne Rice oddała klimat tamtych czasów. Za brakło mi tego, z czego słynie- z pięknych opisów, dopracowanych miejsc akcji. Tu, wszystkie te pałace, gospody zostały tylko naznaczone, nanizane na mapę fabuły. 

Książkę czyta się bardzo lekko, styl Anne Rice zmienił się od czasów Kronik Wampirów, stał się lżejszy, mniej mroczny... przyciąga jednak nie mniej. Kołysze słowami- nadal potrafię rozpoznać w jej kolejnych książkach cień tamtej autorki. W konstruowaniu fabuły, w dopracowywaniu szczegółów jest niezastąpiona. Zanim napisze, prowadzi badania. Dlatego jej książki czyta się, jakby słuchało się ciekawostek z przeszłości. Coraz bardziej doceniam trud jaki wkłada w napisanie kolejnej książki. 

"Kuszenie" to książka nie tyle o aniołach i diabłach, a o walce o lepsze życie. Los rzuca nas w różne strony, niekiedy podrzuca kłody pod nogi, uginając nas, zmuszając do podjęcia decyzji, których nie chcemy- decyzji, których konsekwencje ciągną się za nami przez wiele lat... Toby O'Dare dostał szansę, którą wykorzystuje w pełni. Odnalazł ukochaną z czasów szkolnych. Próbuje naprawić szkody, jakie przez dziesięć lat poczynił. Czytelnik ma szansę zobaczyć przeobrażenie głównego bohatera z mordercy, pełnego bólu i nieszczęśliwego mężczyzny w postać zgoła odmienną- pełną szczęścia, napełnioną miłością i chęcią dzielenia się dobrem i pomocy. Czyż nie każdy z nas przeżywa swoiste odrodzenie? Czyż nie każdy z nas potrzebuje chwili refleksji nad swoim życiem? 

Refleksyjność fabuły Anne Rice sprawia, że zatrzymuję się na chwilę. Zastanawiam i rozmyślam. Potem podążam śladem słów. I już wiem. Wiem, że każdy zasługuje na drugą szansę. Każdy zasługuje na odrobinę nadziei. "Kuszenie" jest, w gruncie rzeczy opowieścią o nadziei. O poszukiwaniu własnej drogi i ciągłej nadziei na szczęście...

Polecam, zwłaszcza tym, którzy nadal poszukują. 

Moja ocena: 4+

Serdecznie dziękuję za egzemplarz recenzyjny!

2011-08-08

Powołanie, P. C. Cast

Kiedy dowiedziałam się o wydaniu kolejnej części z serii o tajemniczej krainie- Partholon, wiedziałam że sięgnę po nią z nie malejącym zainteresowaniem. Poprzednia część "Przepowiednia" (recenzję można przeczytać tutaj, jak i garść faktów na temat autorki) zrobiła na mnie naprawdę dobre wrażenie. Miałam nadzieję, że i tym razem tak będzie...

Tytuł oryginału: Brighid’s Quest
Seria/cykl wydawniczy: Partholon tom 2
Data wydania: czerwiec 2011
ISBN: 978-83-238-7781-3
Liczba stron: 560


W "Powołaniu" w dalszym ciągu śledzimy losy klanu McCallana, ale jego główną bohaterką staje się Łowczyni- Brighid, kobieta-centaur, która uciekając od despotycznej matki znalazła swój dom wśród ruin zamku, którego odbudowa wre. Brat Elphame (znanej z poprzedniej części, przywódczyni klanu McCallana), Cuchulainn wyruszył na szare pustkowia, by sprowadzić do Partholonu Nowych Fomorian. Elphame martwi prosi (choć nie dosłownie) Łowczynię, aby odnalazła jej brata i pomogła mu w przeprawie. Łowczyni bez problemu odnajduje wojownika i razem z ponad setką Nowych Fomorian wracają do Partholonu... a to dopiero początek całej tej historii...

Niesamowite ciepło płynące z powieści P. C. Cast obezwładnia. Nie można nie polubić tych książek, tych postaci, które są wystawiane na ciągłe próby przez los, przez swoją boginię- Eponę... 
Ta książka (jak i poprzednia część) zawiera w sobie tak dużo emocji... Znajdziemy w niej i wartką akcję, i miłość, i chwile spokoju... Jestem zauroczona tym światem, muszę się przyznać bez bicia. I zauroczona warsztatem pisarskim autorki (każda czynność jest opisana niemal z namaszczeniem, każde wydarzenie i każde myśli, czy uczucia bohaterów, dzięki czemu łatwo jest nam wyobrazić sobie cały ten świat i utożsamić się z bohaterami...) i wyobraźnią, którą posiada. Książka jest niezwykłą kontynuacją i naprawdę nie mogę doczekać się kolejnej części! :)

Moja ocena: 5


Za "Powołanie" serdecznie dziękuję Wydawnictwu Mira - Harlequin!

  
Follow