2013-11-15

100 Day Song Challange. Day 26 i 27.

Lista stu piosenek na każdy dzień, kryteria: klik



Tym razem dwa dni tego wyzwania. 

Dzień 26: Dobra piosenka z lat 60tych.
Z tym dniem nie miałam kompletnie żadnego problemu. Wiedziałam od początku jaką piosenkę chcę:


Jedna z najbardziej ulubionych piosenek tego zespołu. Uwielbiam ją w oryginalnym wykonaniu, jak i tym z "Across the Universe":


Na zawsze w moim serduszku! :)


Dzień 27: Piosenka z liczbą w tytule.
Oczywiście, chyba niedługo znienawidzicie mnie za to, że praktycznie przy każdej nadarzającej się okazji wybieram właśnie ich utwory pasujące do danego dnia, ale inaczej być nie może. Po prostu nie może. 


A na deser jeszcze wersja koncertowa, a co! :) I to z koncertu, na którym byłam: cudowne wspomnienia... 



A Wy znacie jakieś piosenki z liczbami w tytule? :)


2013-11-14

7 dni WYZWANIE FOTO: #4

źródło

Temat na dziś: CZERWONY

Przyznam się szczerze, że czerwień nie jest moim ulubionym kolorem. W czerwieni, jeśli chodzi o ubrania, czuję się po prostu źle. Jedyną czerwień jaką toleruję u siebie, to ta na paznokciach i ustach. Stąd też dzisiejsze zdjęcie. Moje cudowne szminki i błyszczyki.


Nie ma nic lepszego, niż czerwień ust. Są mega kobiece i dodają +10 do pewności siebie :) A jak jest u Was, czerwień do Was przemawia? :)

Zapraszam również na post kolażowy. Oraz na post z moim udziałem w ramach Czwartkowych Rozmów u Nadine z Bo ma być mruczenie :)



No38 ► art journal



Dzisiejsze wyzwanie zostało zorganizowane przez SODAlicious, więcej informacji tutaj. Od zawsze kochałam tworzyć coś samemu. Od czasów licealnych, moja pasja do rysunku i malarstwa została trochę zaniedbana przez studia i pracę, ale teraz staram się do tego wrócić. Tematem tego wyzwania było ►"GŁĘBOKO W ŚRODKU", zobaczcie co udało mi się stworzyć:


Jest to uprzedmiotowienie moich dzisiejszych myśli. 



2013-11-13

7 dni WYZWANIE FOTO: #3

źródło

Temat na dziś: CIEPŁY


Ciepło od zawsze będzie mi się kojarzyć z poczuciem bezpieczeństwa.  Kominkiem wypełnionym złotymi płomieniami, blask świec. Ciepłymi potrawami gotowanymi wspólnie. Szalikami i swetrami dzierganymi przez mamę i babcię. Z wyprawami w góry i wełnianymi skarpetami i rękawiczkami. Ciepło kojarzy mi się również ze słońcem, wiosennym albo jesiennym, albo zimowym, liżącym oszronione szyby. Ciepłem w sercu w chwilach radości...



Na zdjęciu mam swój ukochany szalik, broszkę-muszelkę i wrzos, nowy nabytek, który już kocham całym serduszkiem. :)





100 Day Song Challange. Day 21, 22, 23, 24, 25.

Lista stu piosenek na każdy dzień, kryteria: klik
Przybierająca na sile jesienność, doprowadza moją bezsenność do poziomu mistrzostw olimpijskich: ile jeszcze zdołam przeżyć bez snu? Druga doba idzie. W międzyczasie miliony różnych spraw do załatwienia, nadrabianie wszelakich braków, spełnianie marzeń, realizacja planów i twarde stąpanie po ziemi, by zapracować na powodzenie i zadowolenie. Nieodłączną towarzyszką mojej małej niedoli, jest oczywiście muzyka... a w dzisiejszym zestawieniu:

Dzień 21: Piosenka z imieniem w tytule.
Tutaj problemy raczej być nie będzie, jedna z moich ulubionych piosenek/coverów:


Charyzmatyczna para, utalentowani muzycy, którzy od pierwszego usłyszenia, skradli moje serduszko.

Dzień 22: Piosenka, która trwa więcej niż 7 minut.
Ostatnie z odkryć, strasznie energetyczny zespół:


Ich utwory od samego początku przypadły mi do gustu, a ten jest najdłuższym z tej płyty :)

Dzień 23: Piosenka bez słów.

Nic na to nie poradzę, że moja miłość do soundtracków jest wielka. Bogata, ścieżka dźwiękowa, doskonale wpasowuje się w temat tego dnia :)

Dzień 24: Dobra piosenka z lat 70tych.
Szanuję i kocham starą, dobrą Budkę Suflera, niemalże się na niej wychowałam. Wielki sentyment pozostał po dziś dzień :)

Dzień 25: Piosenka, o której zagranie poprosisz DJ’a na imprezie.
Ciężki wybór, bo zazwyczaj nie proszę DJ'ów o nic i rzadko bywam na tego typu imprezach, zdecydowanie wolę koncerty... ale jeśli miałabym coś wybrać, pewnie wybrałabym zespół i piosenkę, z którą mam miłe wspomnienia:







Follow