2012-01-06

Żona podróżnika w czasie, Audrey Niffenegger

Książkę tę już od bardzo dawna chciałam przeczytać. Razem z moim ukochanym wieki temu obejrzeliśmy film, który powstał na motywach tej właśnie powieści, i który niesamowicie nam się spodobał. (Dopiero po obejrzeniu dowiedziałam się, że jest na podstawie powieści Audrey Niffenegger) Gdy tylko udało mi się ją odszukać na bibliotecznej półce zacierałam łapki w ekscytacji. Wiedziałam już (czułam to serduszkiem!), że będzie to niezapomniana przygoda... i nie pomyliłam się.

Audrey Niffenegger (ur. 13 czerwca 1963 w South Haven, Michigan) – amerykańska pisarka i plastyczka.
Mieszka w Chicago. Wykłada w koledżu Columbia College Chicago, jest członkiem-założycielem literacko-artystycznej grupy T3 (Text 3).
Debiutancka powieść Niffenegger, Żona podróżnika w czasie (2003, polskie wydanie 2004), stała się bestsellerem. Jest to niekonwencjonalny romans o mężczyźnie cierpiącym na rzadką chorobę genetyczną, sprawiającą, że podróżuje w czasie, oraz jego żonie-plastyczce, która musi radzić sobie z jego częstymi i nieprzewidywalnymi zniknięciami. Ekranizacja powieści The Time Traveler's Wife (w Polsce pt. Zaklęci w czasie) weszła na ekrany kin w 2009.
Niffenegger jest również autorką powieści graficznej, czy też "powieści w obrazkach", jak sama ją nazywa, zatytułowanej The Three Incestuous Sisters (Trzy kazirodcze siostry). Książka opowiada o trzech niezwykłych siostrach, mieszkających w domu nad brzegiem morza. Ze względu na styl grafiki i nastrój jest porównywana do prac Edwarda Goreya.


Tłumaczenie: Katarzyna Malita
Tytuł oryginału: The Time Traveler's Wife
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: luty 2007 (data przybliżona)
ISBN: 83-247-0301-2
Liczba stron: 496

Henry, bibliotekarz z Chicago cierpi na bardzo dziwną przypadłość: podróżuje w czasie bez swojej woli. Nie ma wpływu na to kiedy znika i gdzie się pojawia... nie może zabrać ze sobą niczego, oprócz umiejętności, których się nauczy. W czasie takich wędrówek poznaje Clare, która jako jedna z niewielu uwierzyła w opowiedzianą historię i stała się najbliższą mu osobą. Pobierają się i spędzają ze sobą wiele burzliwych chwil, kiedy to Henry nieustannie znika i pojawia się...

Dla mnie to nie tylko powieść, o podróżach w czasie, o konsekwencjach takich podróży, ale (przede wszystkim) o życiu dwójki zakochanych w sobie ludzi, którzy pragną każdą wolną chwilę spędzać ze sobą. O ich rzeczywistości, codzienności i problemach. O kłótniach, spotkaniach towarzyskich, pracy... to wszystko przeplatane jest bezradnością, którą napotykają w stosunku do zaburzeń czasowych Henry'ego.
Jest to ciepła i bezgranicznie wzruszająca opowieść o sile miłości, pełna humoru, radości i trosk codziennego życia. Ma specyficzny klimat, który dodatkowo mnie urzekł :)

Moja ocena, nie mogła być inna: 6

Przy okazji chciałabym Was kochani zaprosić na mojego bloga, głównie z moją twórczością, ale i nie tylko: http://weird---witch.blogspot.com/ :)

A jak mijają Wam pierwsze dni nowego roku? :D


16 komentarzy:

  1. Też widziałam film, i teraz ja zacieram łapki na książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Swojego czasu bardzo chciałam przeczytać książkę, a w końcu kilkanaście tygodni temu obejrzałam film... Nie wiem, kiedy uda mi się sięgnąć po wersję papierową tej historii.

    OdpowiedzUsuń
  3. Błąd językowy. Początek posta "Książkę tą"
    Powinno "książkę tę"

    OdpowiedzUsuń
  4. @Scarlett: masz rację, głupia literówka, już poprawiona! :D Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czytałam jakiś czas temu i też mnie zachwyciła. Film jeszcze przede mną, ale obawiam się, że nie wytrzyma porównania z książka...

    OdpowiedzUsuń
  6. to chyba moja ulubiona książka, czytałam ją pod troszkę innym tytułem- Miłość ponad czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Książkę czytałam i podpisuję się pod Twoją recenzją. Świetna lektura:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tej pory spotykam się jedynie z krytycznymi uwagami dotyczącymi tej książki, więc omijałam ją szerokim łukiem.
    Tym razem jednak poczułam zaciekawienie i już wiem co przeczytam w najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja czytałem i nie zachwyciłem się ta ksiązką.

    OdpowiedzUsuń
  10. Lubię książki o podróżach w czasie, ale widzę, że nie wszyscy komentatorzy są nią zachwyceni...

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja od dwóch lat mam na półce "Zaklętych w czasie" i jakoś nie mogę się do tej książki zabrać. Może wpływ ma na to, niezbyt ciekawe wydanie, niemal na papierze toaletowym :/ Może to straszne, ale zły papier zniechęca mnie do lektury. I zawsze od niego wysychają palce.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. www.opinia-powiesci.blog.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Pierwsze słyszę :D A już mnie zachwyciła! Moje klimaty, tak :) Filmu nie widziałam, ale wole najpierw książkę przeczytać ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie wiedziałam, że główny bohater to bibliotekarz. Wcześniej odpuściłam sobie tę książkę, ale teraz zastanowię się jeszcze raz ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zabieram się do tej książki od wieków, chyba wreszcie przeczytam, bo cały czas zalega na półce :)

    OdpowiedzUsuń

Follow