2012-09-18

Prywata #2

Kochani, jestem na skraju załamania nerwowego. Mój świat wywrócił się do góry nogami i mimo, że staram się nie poddawać, dopadła mnie niemożność pisania recenzji, ani czytania. W poniedziałek wracam do Wrocławia, przetrawię to wszystko na nowo i mam nadzieję, że wrócę bardzo szybko, bo bez tego mojego małego świata nie potrafię żyć, bez rozmów z Wami :) I bez czytania książek, oczywiście! :D 

Tymczasem, jak szykujecie się do powrotu na uczelnie? :D

PS Dziękuję wszystkim za słowa wsparcia i za wyrozumiałość! :) 


30 komentarzy:

  1. Szybkiego ogarnięcia sytuacji! :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przesyłam pozytywne fluidy! :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Zawsze po burzy i deszczu wychodzi słońce, a czasami nawet tęcza, więc głowa do góry. A poza tym nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda, ale czasem człowiek przez chwilę czuje się strasznie osłabiony... ale będzie lepiej, zawsze jest :)

      Usuń
  4. Trzymam kciuki za poprawę nastroju :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Studiowałem we Wrocławiu. Nigdy nie lubiłem tego miasta :-*(

    OdpowiedzUsuń
  6. Trzymam kciuki żeby było dobrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, kiedyś na pewno będzie! :)

      Usuń
  7. Oby Ci się wszystko poukładało! Ja jestem przerażona tym, jak szybko mija czas.. przecież dopiero niedawno zaczęły się wakacje! A tu już trzeba wracać do dojazdów, nauki, notatek. Za szybko, stanowczo za szybko!

    OdpowiedzUsuń
  8. Wszystko się dobrze ułoży :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrze..

    OdpowiedzUsuń
  10. Trzymam kciuki, aby wszystko było dobrze.

    OdpowiedzUsuń
  11. wszystko się ułoży, zatem głowa do góry :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, musi się ułożyć, zawsze tak jest! :)

      Usuń
  12. Mam nadzieję, że szybko uporasz się z problemami i wrócisz do nas :)Powrót na uczelnię będzie ciężki, bo rozleniwiłam się przez wakacje :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też się rozleniwiłam, ale muszę przyznać, że się już stęskniłam :<

      Usuń
  13. Kobieto, ja się szykuję dopiero do wejścia w studencki świat :d i już mam stresa ;)

    OdpowiedzUsuń

Follow