Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neil Gaiman. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Neil Gaiman. Pokaż wszystkie posty

2012-03-29

Przegląd prasowy #1

Są takie dni w tygodniu, kiedy nie mam ochoty sięgać po książkę. Wówczas wchodzę do Empiku, czy drepczę do najbliższego kiosku i sięgam po czasopismo, które przyciągnęło mnie w jakiś szczególny sposób. Nęcą mnie kolorowe okładki, ciekawe artykuły uwypuklone odpowiednio wielką i barwną czcionką... Każdy taki magazyn przeglądam pod wieloma kątami: fotograficznym, typograficznym, treściowym... Jestem estetykiem, niedoszłą dziennikarką, która poniekąd nadal marzy o pisaniu artykułów do czasopism, a jednocześnie fotografem-amatorką, która uwielbia przeglądać zdjęcia do artykułów...

Dlatego powstał ten cykl. Nie wiem, czy będzie regularny, nie wiem czy znajdę czas i chęci, by częściej sięgać po swoje ulubione czasopisma... W każdym bądź razie dzisiaj zrecenzuję dwa nowe numery "Nowej Fantastyki", którą dostałam do recenzji od Wydawnictwa Prószyński, za co serdecznie dziękuję, oraz "PaperMint", który zakupiłam wczoraj :)


Nowa Fantastyka 4/2012

W numerze znajdziemy, m.in.: Gra o Tron, drugi sezon; Niebezpieczne zabawy z Lokim; Fani na ratunek serialom; Wawrzyniec Podrzucki o życiu pozaziemskim; Wywiad Neila Gaimana z Terrym Pratchettem..
. [Fragment]

Uwielbiam felietony Jakuba Ćwieka ( w tym numerze pt. Dzieci gorszego popu), każdy z nich zawiera w sobie ironiczny opis naszych czasów. Tym razem za temat rozważań autora posłużyła Biblia, Doda i wszechobecny POP. 
Nie jestem fanką "Gry o Tron", ani serialu, ani książki- najpierw chcę zapoznać się z prozą, potem z adaptacją, toteż artykuł o tym serialu potraktowałam jako zachętę. Dla każdego fana część z opisem Kto jest kim w drugim sezonie, z pewnością przypadnie do gustu. 
Wywiad Neila Gaimana z Terrym Pratchettem, z okazji wydania nowej powieści pt. "Niuch", był dla mnie najlepszą perełką z całego magazynu. Uwielbiam Pratchetta za jego humor, za metaforyczne znaczenie opisywanych scen, za niezwykły świat, który stworzył w serii "Świat Dysku"... Przyjemnie czytało się, wywiad pełny humoru...
Doskonałe opowiadania i recenzje książek, filmów, komiksów... zawsze przyciągały mój wzrok. Dzięki nim jestem pewna co wybrać :)

Nowa Fantastyka to nie tylko czasopismo o fantastyce szeroko pojętej, to również czasopismo o życiu, o tendencjach panujących w kinie, o stosunkach międzyludzkich... Dostarcza wiedzy, ale również bawi. Jak dobrze, że na polskim rynku wydawniczym nadal istnieje taka wyjątkowa pozycja.

Moja ocena: 5

PaperMint 3-4(7) Marzec/Kwiecień

W numerze znajdziemy: Jane Austen, Sylvia Plath i Ted Hughes, Biblioteka Miecugowa, Wywiad z Januszem Leonem Wiśniewskim (Na fejsie z matką)...

Nie mogę przejść obok tego magazynu obojętnie. Jak tylko zobaczyłam, że znajduje się w nim artykuł o mojej ulubionej poetce, Sylvii Plath, wiedziałam że nie wyjdę z Empiku, z pustymi rękami!

Wywiad z Januszem Leonem Wiśniewskim ukazał mi tego pisarza w całkowicie innym świetle. Nie czytałam nic z jego prozy, nie pamiętam, czy czytałam jakikolwiek nawet artykuł z "Pani", w której pisze już od ośmiu lat... mimo to zahipnotyzował mnie. 
Za rok minie 200 lat od opublikowania "Dumy i uprzedzenia" Jane Austen... a w PaperMincie już teraz można przeczytać jak powstawała jedna z najbardziej poczytnych i najważniejszych książek w historii. Bardzo ciekawy artykuł.
Sylvia Plath i Ted Hughes tworzyli piękną parę, destrukcyjnie piękną. Ich losy opowiedziane w artykule pt. Amerykanka i Olbrzym, ściskają za serce. Artykuł jest próbą wyjaśnienia mechanizmu zniszczenia jaki wdarł się w ich życie.
Jestem wdzięczna za nowy cykl artykułów pt. Moja Biblioteczka, gdzie o swoich księgozbiorach opowiadać będą ludzie znani ze środowiska książkowego, literaci, poeci... (w tym numerze opowiada o swojej biblioteczce Grzegorz Miecugow)

Doskonałe felietony, bardzo pomocne recenzje i artykuły na niemal każdy temat (począwszy od literatury a skończywszy na sztuce), to właśnie cecha charakterystyczna PaperMint, którą bardzo cenię. Do tego numeru dodana jest płyta Astigmatic Inspired by Chopin z naprawdę przeróżnymi utworami, które były zainspirowane twórczością Chopina. Przesłuchałam i jestem zdumiona :)

Moja ocena: 5

Jakie są Wasze ulubione czasopisma? :)

*** 

Przy okazji, chciałabym Was zaprosić na mojego bloga o Wrocławiu i nie tylko: http://place--lovers.blogspot.com/ , którego prowadzę razem z ukochanym. Co prawda to dopiero nieśmiałe początki... mam nadzieję, że niedługo się rozkręcimy ^^

Pozdrawiam serdecznie, Pandi.

2012-01-13

Koralina, Neil Gaiman

Z tą książką miałam problem- za bardzo porównywałam ją do filmu (po raz kolejny obejrzałam film na podstawie książki i dopiero po fakcie dowiedziałam się o tym :| ) I niestety, ze smutkiem muszę napisać, że moje pierwsze spotkanie z Neilem Gaimanem uznaję za średnio udane. Film animowany był zdecydowanie lepszy.


Neil Gaiman to angielski pisarz, scenarzysta i redaktor, autor licznych powieści, opowiadań i komiksów fantasy, science fiction i grozy. W "Dictionary of Literary Biography" jest wymieniony jako jeden z najwybitniejszych żyjących pisarzy fantasy, urban fantasy i s-f. 

Tłumaczenie: Paulina Braiter
Tytuł oryginału: Coraline
Seria/Cykl wydawniczy: Andrzej Sapkowski przedstawia
Wydawnictwo: MAG
Data wydania: 2003
ISBN: 8389004348
Liczba stron: 160

Koralina wraz z rodzicami przeprowadza się do dużego i starego domostwa, które zostało podzielone na kilka oddzielnych i samodzielnych mieszkań. Koralina uwielbia eksplorować nowe miejsce, zwłaszcza że jest odosobnione i w sąsiedztwie nie ma w ogóle rówieśników. Nudzi się w deszczowe dni, gdy rodzice wiecznie są pochłonięci pracą w swoich gabinetach i nie mają dla niej czasu. Odwiedza sąsiadów i narzeka. Podczas jednych z takich wypraw badawczych odkrywa tajemnicze drzwi w jednej ze ścian. I gdy przechodzi przez te drzwi trafia do całkiem innego świata, gdzie nic nigdy nie bywa takie, jakie na pierwszy rzut oka się wydaje...

Nie jest to, według mnie książka dla najmłodszych czytelników. Ma za zadanie przerażać. Mnie osobiście nie przeraziła. Film przeraził mnie znacznie bardziej. Klimat książki jest jednak mocno wyczuwalny, oszczędny i prosty sposób opisów, zarówno postaci jak i otoczenia, sprawia, że książeczkę czyta się szybko i przyjemnie. Umiliła mi kilka godzin, choć, jak już wcześniej wspomniałam, nie zachwyciła mnie. Zabrakło mi kilku stron, kilku wątków, które były w filmie i, które doskonale uzupełniały fabułę powieści. W każdym bądź razie urzekł mnie świat przedstawiony, głównej bohaterki nie da się nie lubić, a ilustracje zamieszczone w książce dodają tylko smaczku.

Jedna z ilustracji znajdujących się w książce.
Może źle oceniać książkę porównując ją do filmu, ale nic nie poradzę, że takie porównania narzucały mi się podczas czytania. Może następnym razem zastanowię się i sprawdzę w źródłach (na filmwebie :P), czy dany film, który mam zamiar obejrzeć nie jest przypadkiem adaptacją :D

Kadr z filmu animowanego na podstawie książki, gorąco polecam! :)

Nie mam zamiaru poprzestać na jednej książce tego autora i mam nadzieję, że następny wybór będzie znacznie lepszy :)

Moja ocena: 4-

Follow