Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław Fashion Meeting. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrocław Fashion Meeting. Pokaż wszystkie posty

2014-06-19

Wrocław Fashion Meeting 2014 - fotorelacja i przemyślenia



Pierwszy weekend czerwca obfitował w upalną, wręcz tropikalną pogodę, ale i w wydarzenie modowe, na które czekałam z czystą ciekawością: Wrocław Fashion Meeting, bowiem, jest jedynym takim na Dolnym Śląsku eventem, wypełnionym przez pokazy mody i rzędy wieszaków wypełnionych po brzegi pięknymi kreacjami od znanych, młodych projektantów w strefie zakupów. Jedyne takie święto mody we Wrocławiu odbyło się po raz czwarty (wydarzenie jest cykliczne, odbywa się w czerwcu i w październiku). 

Poprzednia edycja, na której byłam zachwyciła mnie pokazami mody, rozczarowała leciutko wystawcami. Nie wiedziałam się czego spodziewać, gdy razem z Dżoolką, wchodziłam do strefy VIP Stadionu Miejskiego. Mile się zaskoczyłam odnajdując wielu wystawców, których ceny nie były wygórowane, produkty odpowiadały mojemu gustowi, a przemili pracownicy stoisk z chęcią odpowiadali na nasze pytania, wymieniali opinie, czy po prostu, zwyczajnie rozmawiali - czasem i w takim, typowo komercyjnym miejscu można poznać przesympatycznych, zapadających w pamięć ludzi. To się ceni. 

Poniżej fotorelacja z części wystawowej:

Wzory Natury

Dekumdekum

Sjofne

Theo Doro

Theo Doro

Agnieszka Lisiewicz Young

Dziuki



Mr. Gugu & Miss Go Warszawa

ALEKSANDRA MARKOWSKA

Wśród wystawców zauważyłam dużą różnorodność: były i ubrania dla nastolatków, modne hipsterskie bluzy czy okulary, były też ciuszki (śliczne!) dla dzieci i niemowląt, były też gustowne kreacje dla dojrzalszych kobiet i panów. Nie zabrakło niczego.

Drugiego dnia WFM załapałam się na pokaz finałowy, który składał się z pięciu części, oto krótka fotorelacja:

Ilona Kanclerz:
Ogólne wrażenie: to była najlepsza edycja WFM, wszystko mi się na niej podobało, od organizacji, po wystawców a na pokazach skończywszy. Oby tak dalej! :)

A na koniec, zdjęcia z Dżoolką, które zrobiłyśmy po opuszczeniu imprezy na jej bloga modowego:


Więcej, oczywiście na blogu Dżoolki, zapraszam.

_____________________________
Więcej zdjęć z WFM znajdziecie tutaj.
Relacja Dżoolki z WFM jest tutaj.

2014-06-16

Cisza na blogu...

... spowodowana choróbskiem, które ogarnęło moje jestestwo. Na szczęście powoli odpuszcza (taką mam nadzieję!), a ja zabieram się powoli za pisanie fotorelacji z Wrocław Fashion Meeting, w którym miałam okazję uczestniczyć (dnia drugiego), także bądźcie cierpliwi.

Tymczasem, zarzucę Was zdjęciami nowości książkowych w mojej pokaźnej biblioteczce:


Jestem niesamowicie ciekawa tych tytułów - czytaliście już coś z tego stosika?

Jak się jest chorym, leży się w łóżeczku z kubeczkiem ciepłej, parującej herbaty, najczęściej się czyta, bo na nic innego nie ma się ani siły, ani ochoty. Oto co przeczytałam w ostatnich dniach i co zawładnęło moją duszą na bardzo długo (nadal włada!), co sprawiło, że nie mogłam się oderwać od nich ani na minutkę:


"Cyrk nocy" to nie powieść, to bajkowy, magiczny świat, który sprawia, że na wiele godzin zapominasz, gdzie właściwie jesteś i kim jesteś. 


"Gęstwina dusz" to debiutancka powieść syna wampirzej królowej Anne Rice. Mocna, bolesna i jednocześnie piękna. O obu książkach napiszę wkrótce odrobinę więcej.

Teraz za to czytam coś odrobinę lżejszego:


Historia oparta o prawdziwych wydarzeniach z życia samej autorki, która próbowała poradzić sobie z nagłym brakiem jakichkolwiek środków do życia, wychowaniem czwórki dzieci i nie postradaniem zmysłów w obliczu piętrzących się kłopotów.

Na sam koniec, przygotowałam dla Was spis blogów, które w ostatnim tygodniu najchętniej odwiedzałam i czytałam:


  • Wish Wish Wish - blog, który wielbię za piękno zdjęciowej oprawy i nietuzinkowość modową autorki;

  • Filmowy Kot - to blog z recenzjami filmowymi, ale i nie tylko. Pisze specyficznie, zwraca uwagę na ciekawe aspekty danego obrazu, pisze o swoim życiu w sposób nieporównywalny z żadnym innym blogiem - baaardzo lubię;
  • Kika jest moją bohaterką, ma prawie sto lat, a pisze mega ciekawego bloga ze swoimi wspomnieniami, najczęściej z czasów wojennych/powojennych. Chłonę jej posty natychmiastowo.
Ostatni blog, który chcę Wam polecić, to:
  • Keiko Lynn, to kolejna z blogerek zajmujących się modą, którą darzę szczególnym szacunkiem. Jej stylizacje zdobywają moje serduszko, zdjęcia zachwycają... co tu dużo mówić, sami zobaczcie, oceńcie :)
Ostatnio znowu dałam się wciągnąć w oglądanie anime... Już od wielu miesięcy chodził za mną ten tytuł, ale dopiero w dobie przewlekłego i permanentnego leżenia w łóżku udało mi się obejrzeć. Chodzi o "Ergo Proxy" - nieszablonowy świat zamknięty w szklanej kuli. Post apokaliptyczne realia, plus historia, którą ciężko nawet streścić, plus doskonałe kadry (jak z pięknego filmu!) i muzyka... Wszystko w tym anime jest na plus. Zaznaczyć jednak trzeba, że to anime jest baaaardzo specyficzne- inne, nie jest dla każdego. Mnie ujęło i już dawno nie zostałam porwana w świat przedstawiony tak bardzo jak właśnie teraz...

A Wy co najczęściej oglądacie, gdy chorujecie? Co czytacie?
Miłego dnia! :)

2013-06-27

Wrocław Fashion Meeting 2013 - fotorelacja

Czerwiec jest miesiącem, który dla mnie był niezwykle burzliwy i zapracowany. Kolejne sesje zdjęciowe, wydarzenia kulturalne... I takim też było wydarzenie, na które zostałam zaproszona dzięki Pani Izie: Wrocław Fashion Meeting. Jedna z niewielu modowych imprez jakie mają miejsce w moim mieście, bardzo się cieszyłam, że mogę w niej uczestniczyć. Na imprezę zawitałam z lekkim opóźnieniem, ominęło mnie kilka pokazów, ale nadal było co oglądać i co podziwiać! 

Razem z Dżoolką (klik, klik) , obeszłyśmy wszystkich wystawców, zbierając wizytówki, rozmawiając i - przede wszystkim - podziwiając te wszystkie piękne wyroby! Oto kilka z nich, które najbardziej przykuły moją uwagę + zdjęcia całej imprezy:





Więcej zdjęć znajdziecie  t u t a j.

Muszę przyznać, że wszystko miało dobrą oprawę. Bardzo fajna przestrzeń (choć, wydaje mi się nie do końca wykorzystana w pełni) sali biznesowo-konferencyjnej Stadionu Miejskiego. Mała liczba wystawców (spodziewałam się, że będzie ich naprawdę znacznie więcej), same pokazy były bardzo dobrze przygotowane: dobre oświetlenie, nagłośnienie... Nie jestem stałą bywalczynią na tego typu imprezach i może właśnie to wpływa na odbiór pokazowych kolekcji, ale przyznam się szczerze, że tylko kilka zaskarbiło sobie miejsce w moim serduszku, oto przykładowe zdjęcia z tych pokazów:

  1. Pokaz: le GIA
  2. Pokaz: Né Comme Ça
  3. Pokaz: Gavel
  4. Pokaz: Joanna Hawrot - boutique & atelier
Więcej zdjęć z pokazów  t u t a j.

Z tego co wiem i z tego, co słyszałam od innych, impreza ta z roku na rok się rozrasta. Nie mogę się doczekać kolejnej edycji, mimo drobnych mankamentów. Bawiłam się bardzo dobrze, choć, pewnie, gdybym przyszła sama, nie znalazłabym sobie zajęcia, pomiędzy pokazami...

Niemniej, bardzo miło będę wspominać to pierwsze moje Wrocław Fashion Meeting. 

A Wy? Byliście? :)
Follow