Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wydawnictwo Nasza Księgarnia. Pokaż wszystkie posty

2014-12-10

Madika i berbeć z Czerwcowego Wzgórza, Astrid Lindgren

W czytelniczym świecie są książki, które nigdy się nie starzeją. Zmieniają liczbę lat od pierwszej publikacji, okładki, czasem tłumaczenia, ale treść nadal jest aktualna. Treść, która potrafi dotrzeć do szerszego grona, nie ważne w jakim wieku by to grono było. Są książki w naszym czytelniczym świecie, które nie mają targetu, które czytają i dzieci i dorośli z takim samym zapałem. O jednej z tych książek dzisiaj chcę Wam opowiedzieć. O książce, która wywołała we mnie wiele emocji. Książce, która teoretycznie jest przeznaczona dla dzieci, a którą ja czytałam z wielką przyjemnością.


"Madika i berbeć z Czerwcowego Wzgórza" autorstwa Astrid Lindgren (autorki lubianej i szkolnej, niegdyś, lektury "Dzieci z Bullerbyn") to opowieść o pewnej sympatycznej rodzinie mieszkającej w magicznej szwedzkiej wiosce. Madika ma młodszą siostrę, Lisabet, która jest tytułowym berbeciem. Cała rodzina mieszka na malowniczym Czerwcowym Wzgórzu. Madika i Lisabet przeżywają różnego rodzaju przygody wśród pól i lasów, wśród sadów i stogów siana. A przygód tych jest niesamowicie dużo! Przykładowo, Madika w szkole zaraża się wszami, które w popłochu mama przegania razem z Alvą, gosposią. Któregoś dnia z kolei, Madika wdaje się w bójkę z Mią, która jest najbardziej niegrzeczną dziewczynką w szkole. Zostaje wyzwana, by wejść na dach szkoły po drabinie przeciwpożarnej, podczas drzemki dyrektora. Innego dnia dziewczynki nocują u wujostwa, pomagają w sianokosach, karmią kurczęta i tęsknią za rodzicami, którzy wyjechali na kilka dni do Kopenhagi. Madika jest odważną dziewczynką, z wielkim i ciepłym sercem. Jest szczęśliwa, że mieszka w tak pięknym miejscu.


"Madika i berbeć z Czerwcowego Wzgórza" to ciepła opowieść, pełna emocjonujących zdarzeń i niosąca wiele refleksji. Często, podczas czytania wracałam myślami do swojego dzieciństwa, które obfitowało w podobne, ciepłe, ale i też zwariowane sytuacje. Jest to książka, którą z pewnością poleciłabym osobom, które chcą przenieść się w ciepły, sympatyczny świat. Osobom, które czasem pragną być, choć przez chwilę dzieckiem, popatrzeć na nowo oczami dziecka na otaczającą rzeczywistość. 

Zachwyciły mnie ilustracje do książki autorstwa Ilon Wikland, zachwyciły mnie morały z niej płynące (nie nachalne, subtelne, jednak zrozumiałe nawet dla dziecka), zachwyciło mnie ciepło, które niesamowicie otulało moją duszę w te mroźne, grudniowe wieczory. 

Tytuł oryginału: Madicken och Junibackens Pims
Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Tłumaczenie: Anna Węgleńska
Ilustracje: Ilon Wikland
ISBN: 8310112699
Liczba stron: 216
Książka szwedzkiej pisarki, Astrid Lindgren jest książką, która wymyka się spoza ramy literatury dziecięcej. Jest jedną z tych książek, które rodzice będą przeżywać razem ze swoimi pociechami. Mądra, niosąca naukę i rozrywkę.

Po raz kolejny odkryłam jak wielką pisarką była pani Lindgren. Potrafi swoją opowieścią zjednoczyć pokolenia i łamać barykady ludzkich serc wplatając w nie szczęście chwili, gdy czyta się którąś z jej książek. 


* * *

Dziękuję Wydawnictwu Nasza Księgarnia za książkę, dzięki której przez chwilę, na nowo poczułam się dzieckiem.

2010-08-25

Mała księżniczka, Frances Hodgson Burnett

Tą powieść miałam przeczytać już całkiem dawno, ale nigdy nie mogłam znaleźć na nią chwilki czasu... W czasie, gdy choruję nudzi mnie ciągłe leżenie w łóżku, tak więc jedyną rozrywką, której mogę podołać w stanach podgorączkowych jest czytanie :) Tym razem padło na "Małą Księżniczkę"- powieść, którą kiedyś dostałam od mojej cioci Danusi :)
Ale zanim opiszę moje wrażenia po przeczytanej powieści, słów kilka o autorce:
Frances Hodgson Burnett (ur. 24 listopada 1849 w Manchesterze, zm. 29 października 1924Plandome, Nowy Jork) – angielska powieściopisarka. w
Urodziła się w Wielkiej Brytanii, otrzymała imię Frances Eliza Hodgson. W wieku lat szesnastu, po śmierci ojca, przeniosła się do USA. Frances wyszła za mąż za doktora L.M. Burnetta w 1873. Rozwiodła się z nim w 1898, a w dwa lata później wyszła za Stephena Townsenda. To małżeństwo przetrwało tylko dwa lata.
Początkowo pisała opowiadania które pojawiły się w "Godey's Lady's Book" i w "Scribner's Magazine". Debiutowała w 1877 powieścią z życia górników Panna Lowrie. Jej powieści i dramaty poruszały problematykę społeczną.
Rozgłos i powodzenie przyniosła jej książka dla dzieci Mały lord, prawdziwy bestseller swoich czasów. Ta książka była adaptowana również jako sztuka teatralna.
Burnett napisała około 40 powieści, głównie dla dzieci, a także wspomnienia z młodości pt. Leśna boginka (1893). Twórczość dla dzieci przyniosła autorce trwałą sławę, a niektóre jej utwory - tłumaczone na wiele obcych języków - cieszą się powodzeniem do dziś. Do najbardziej znanych należą wspomniany wcześniej Mały lord oraz Mała księżniczka i Tajemniczy ogród.
Pisarka mieszkała w Great Maytham Hall, gdzie znalazła tajemniczy ogród.
Źródło: Wikipedia. 


Siedmioletnia Sara Crewe, wychowana w Indiach przez czułego i pobłażliwego ojca, kapitana Ralfa Crewe, zostaje wysłana do Londynu, gdzie ma uczyć się na pensji dla dziewcząt prowadzonej przez Marię Minchin. Będąc pod wrażeniem fortuny Crewego i mając nadzieję na jak najdłuższy pobyt Sary na pensji, panna Minchin pozwala jej na o wiele więcej niż innym uczennicom. Sara ma swoją pokojówkę, salon, kucyka i ekstrawagancką garderobę, ponadto może robić wszystko, na co ma ochotę i stale jest komplementowana i przedstawiana jako wzorowa uczennica. Jej prestiż jeszcze wzrasta, gdy kapitan Crewe zostaje współwłaścicielem kilku kopalni diamentów. Mimo tak wyjątkowej pozycji Sara pozostaje skromna i kulturalna, doskonale się uczy i przyjaźnie odnosi się do wszystkich w szkole.
W dniu jedenastych urodzin jej życie nagle się jednak zmienia...
Powieść ma tak magiczny klimat, że nieraz się przy niej wzruszałam, bo w końcu już taki świat nie istnieje i nigdy nie będzie już istniał... Szkoda tylko, że tak późno ją czytałam...
Osłodziła mi tych parę dni- pewnie większość z Was czytało tą powieść w dzieciństwie, mnie niestety ominęła ta radość, więc nadrabiam właśnie teraz.
Polecam tym, ktrzy nie czytali. Moim dzieciom w przyszłości na pewno ją przeczytam :)
Moja ocena: 5
Follow