2012-02-20

TOP 10: Dziesięciu muzycznych idoli.


Top 10 to akcja, przy okazji której raz w tygodniu na blogu pojawiają się różnego rodzaju rankingi, dzięki którym czytelnicy mogą poznać bliżej blogera, jego zainteresowania i gusta. Jeżeli chcesz dołączyć do akcji - w każdy piątek wypatruj nowego tematu na dany tydzień.


Dziś przyszła pora na... Dziesięciu muzycznych idoli! Pomysłodawczynią jest, oczywiście Kreatywna :)

Bardzo spodobał mi się pomysł powstania tego rankingu, bo wszakże mole książkowe nie żyją tylko czytając książki! :) Większość z nas ma o wiele więcej pasji, coś co pochłania go bez reszty... moją drugą największą pasją, jak wiecie jest fotografia, ale muzyka zajmuje miejsce tuż za nią. Bez muzyki, jak bez powietrza- żyć nie umiem. Słucham codziennie, po kilka godzin, jadąc tramwajem na uczelnię, wracając z wystawy czy spotkania ze znajomymi... Kocham dźwięki. Kocham rytmikę tych dźwięków. Kocham jak tekst piosenki i to, jak jest zaśpiewana wnika w moje serce i przyspiesza jego rytm. Muzyka mnie zachwyca, wzrusza... i w jakiś dziwny sposób również nastraja pozytywnie do życia :)

Jedyną trudność w tym rankingu przyniosło mi wybranie tylko dziesięciu muzycznych idoli... było naprawdę ciężko! ;)

Kliknij aby powiększyć.

Każdy z powyżej wymienionych wykonawców, na dzień dzisiejszy zajmuje w moim sercu naprawdę dużo miejsca. Są to zespoły, wykonawcy, których słucham od lat, ale są to też muzyczne odkrycia ostatnich miesięcy. Z każdym z nich mam jakieś wspomnienia, to udany koncert, to noce ze słuchawkami na uszach i w kółko puszczanymi utworami z danej płyty... 

A czego Wy słuchacie? :)

17 komentarzy:

  1. Ostatnimi 5 trafiłaś w mój gust muzyczny:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widać, mamy wspólny gust muzyczny :)

      Usuń
  2. Z wytypowanych przez Ciebie najbardziej lubię Evanescence :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Evanescence to jeden z tych zespołów, których się lubi albo nie :) pozostawia jednak jakiś sentyment, przynajmniej w moim odczuciu :)

      Usuń
  3. W ostatniej piątce pojawiły się nazwy, które w ogóle rozpoznaję, a Evanescence nawet zdarzyło mi się słuchać ; )
    Nie neguję gustu, jestem od tego daleki. Po prostu albo nie moje klimaty, albo nie znam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może kiedyś poznasz :) W każdym bądź razie, ja nadal poszukuję a nuż znajdzie się między nami nić muzycznego porozumienia :>

      Usuń
  4. Prawie w ogóle się nie odnajduję w tym zestawieniu, jest to raczej muzyka, która mi "nie przeszkadza", więc jakby ktoś chciał utwory tych wykonawców odtwarzać w tramwaju to proszę bardzo, nie mam nic przeciwko :)
    Raczej gustuję w poezji śpiewanej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Poezję śpiewaną również bardzo lubię :)

      Usuń
  5. Także uwielbiam 30 seconds to mars :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No bo jak ich nie można uwielbiać? :D

      Usuń
  6. O widzę, że wiele osób lubi Florence! A myślałam, że jestem odosobniona.
    30 Seconds to Mars też bardzo lubię i słucham może nie non stop, ale regularnie.
    Paramore już mi się odrobinę znudziło.
    Evenescence to przez długi czas była moja miłość muzyczna. Teraz już trochę odeszłam, ale jak powiedziałaś - sentyment pozostał.
    Mamy trochę podobny gust :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jesteś :) Znam bardzo wiele osób, którzy też jej słuchają :)

      Usuń
  7. Podobnie jak Ty lubię Paramore i My Chemical Romance :)

    OdpowiedzUsuń
  8. 30STM i HIM - zgadzam się <3

    OdpowiedzUsuń
  9. raczej nie moje typy, chociaż My Chemical Romance od czasu do czasu sobie zapuszczam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Lana i Florence, lubię, kiedyś jeszcze Hima słuchałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Znam wykonawców, ale raczej ich nie słucham. W mojej muzykotece teraz znajdują się przede wszystkim japońscy wykonawcy, więc ciężko byłoby mi wybrać dziesiątkę najlepszych.

    OdpowiedzUsuń

Follow